BLOG / INFO 2018-2019

18 października 2019

ZAPROSZENIE

     W dniu 22 października (wtorek) 2019 roku przypada liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II.

     W związku z tym parafia św. Stanisława i «Polska Macierz Szkolna» w Petersburgu zapraszają do kościoła św. Stanisława na uroczystości z tym związane (ul. Sojuza Pieczatnikow 22):

     18:00 –  “Pan kiedyś stanął nad brzegiem” – koncert kaszubskiego Chóru Discantus z Polski (dyrektor artystyczny – Sławomir Bronk)

      19:00 –  uroczysta Msza św. i procesja z relikwiami św. Jana Pawła II.

     Głównym patronem odrodzonego stowarzyszenia „Polska Macierz Szkolna” został wielki Polak – św. Jan Paweł II. Zostało to oficjalnie zatwierdzone przez Ministerstwo Sprawiedliwości RF w statucie organizacji, a cząstka jego relikwie znajduje się także w kościele św. Stanisława. Dzień liturgicznego wspomnienia papieża będzie uroczyście obchodzony jako święto patronalne „Polskiej Macierzy Szkolnej”.

***

      Zbierane będą ofiary na rzecz statutowej działalności Polskiej Macierzy Szkolnej.

     W celu otrzymania dodatkowych informacji prosimy o kontakt głównym organizatorem: ks. Krzysztof Pożarski: tel. (812) 714 00 71, tel. mob. +7 911 990 90 82, e-mail: ststanislas@list.ru  

ПРИГЛАШЕНИЕ

     22 октября (вторник) 2019 года – литургическое воспоминание св.  Иоанна Павла II в католической Церкви.

     Приход св. Станислава и петербургская организация «Польская мацеж школна» приглашают вас в храм св. Станислава (ул. Союза Печатников 22):

     18:00 — «Ты когда-то стоял на берегу» — концерт кашубского хора «Discantus»  из Польши  (художественный руководитель — Славомир Бронк)

     19:00 — торжественная Месса и процессия с мощами св. Иоанна Павла II.

     Великий поляк – святой папа Иоанн Павел II, частица мощей которого находится в храме св. Станислава,  стал главным покровителем возрождённой организации «Польская мацеж школна» в Санкт-Петербурге.  Это зафиксировано в уставе организации, официально одобренным Министерством юстиции РФ,  день его литургической памяти будет также торжественно отмечаться, как праздничный день главного покровителя организации.

***

     За дополнительной информацией обращайтесь к главному организатору: о. Христофор Пожарский: Телефон: (812) 714 00 71, моб.  +7 911 990 90 82, e-mail: ststanislas@list.ru

4 października 2019 r.

HISTORYCZNA WYSTAWA DOTYCZĄCA DZIEJÓW KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO W ROSJI OTWARTA W DNIU 1.10.2019 NA DWORZE KOŚCIOŁA SW. STANISŁAWA W PETERSBURGU

3 października 2019 r.

W PETERSBURGU NASTĄPIŁA PREZENTACJA KSIĄŻKI NA TEMAT HISTORII KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO W ROSJI, A TAKŻE OTWARCIE HISTORYCZNEJ WYSTAWY

     W dniu 1 października 2019 roku w kościele św. Stanisława w Petersburgu  pod honorowym patronatem abp. Pawła Pezzi, metropolity Rzymskokatolickiej Archidiecezji Matki Bożej w Moskwie nastąpiło  otwarcie wystawy historycznej, a także prezentacja książki: „Rzymskokatolicka Archidiecezja Mohylewska: dowód żywej pamięci. 1783-1939”. Jest to zbiór materiałów z międzynarodowej konferencji naukowo-praktycznej, która odbyła się w grudniu 2018 r. w Państwowym Muzeum Religii, a także w Katolickim Wyższym Seminarium Duchownym „Maria, Królowa Apostołów”.

      Książka zawiera dokumenty i wykłady dotyczące struktur i działalności Kościoła rzymskokatolickiego w imperium rosyjskim, począwszy od końca XVIII, aż do końca XIX wieku i początku XX stulecia. Wiele z tych dokumentów zostało opublikowanych po raz pierwszy. Wydanie książki ma się przyczynić do postrzegania katolicyzmu jako tradycyjnej religii w Rosji.
      Głównymi organizatorami konferencji i wydawcami książki byli: Rzymskokatolicka Archidiecezja Matki Bożej w Moskwie, Katolickie Wyższe Seminarium Duchowne „Maryja — Królowa Apostołów”, parafia św. Stanisława, a także Państwowe Muzeum Historii Religii.
  Prezentacja książki, a także otwarcie wystawy odbyła się w obecności abp. Pawła Pezzi i sankt petersburskiego duchowieństwa. Głównym organizatorem konferencji, wydania książki, jak i zorganizowania historycznej wystawy był ks. Krzysztof Pożarski, proboszcz parafii św. Stanisława i duszpasterz sankt petersburskiej Polonii.

   Na samym początku prezentacji książki przemówił abp Paweł Pezzi, metropolita Archidiecezji Matki Bożej w Moskwie. Zwracając uwagę na różne dzieła ks. Krzysztofa Pożarskiego, arcybiskup zauważył, że imię Krzysztof tłumaczy się jako „Nosiciel Chrystusa”. Wszyscy chrześcijanie na swój sposób niosą Chrystusa, kontynuował arcybiskup, ale tym bardziej Chrystus niesie nas wszystkich. W szczególności przypomina to historię powstania archidiecezji mohylewskiej, która paradoksalnie na samym początku nie została założona na prośbę papieża, ale na polecenie rosyjskiej cesarzowej Katarzyny II. Działając wówczas wbrew intencjom Stolicy Apostolskiej, caryca zapewniła schronienie rozwiązanemu zakonowi jezuitów i założyła oddzielną diecezję na terytorium swego imperium, która ostatecznie okazała się konieczna i przydatna dla rosyjskich katolików.

    W swoim wystąpieniu dyrektor Państwowego Muzeum Historii Religii Libow Musienko przypomniała, że chociaż oficjalne utworzenie diecezji rzymskokatolickiej obrządku łacińskiego na terytorium Rosji sięga do 1783 r., to zachodni chrześcijanie na dzisiejsze terytorium Rosji przyszli już w X wieku. Byli wśród nich wybitni mężowie stanu, dowódcy, naukowcy, kompozytorzy, czy filantropi. Dyrektor podkreśliła także atmosferę tolerancji religijnej związaną z Petersburgiem, gdzie przez stulecia pokojowo współżyli wyznawcy różnych chrześcijańskich wyznań i religii. Wspomniała także o dobrych kontaktach swojego muzeum z różnymi instytucjami katolickimi w Północnej Stolicy.

       Dyrektor petersburskiego Radio Maria, o. Jurij Dorogin, dominikanin oraz dyrektor franciszkańskiego wydawnictwa w Rosji, o.  Nikołaj Dubinin wyrazili się z aprobatą o wydaniu książki poświęconej historii Kościoła katolickiego w Rosji. Ponieważ struktury katolickie w ZSRR zostały prawie całkowicie zniszczone w latach sowieckich, większość dzisiejszych katolików to ludzie nowi, którzy przyszli do Kościoła, u większości których nie ma katolickich korzeni. Dlatego też dla nich powinny być ważne publikacje zawarte w tej książce.

        Niestety rosyjski dominikanin, o. Jurij Dorogin wystąpił z jakimś rosyjskim nacjonalistycznym duchu. Stwierdził, że rosyjscy katolicy muszą napisać własną historię, gdyż za granicą (w Polsce), ta historia często nie jest wystarczająco odzwierciedlona w „rosyjskim duchu”, gdyż studiując w Polsce mógł zapoznać się z wieloma wydarzeniami z historii kościelnej w Rosji rozpatrywanej w kontekście politycznej i kulturalnej konfrontacji miedzy Polską, a Rosją.

     Natomiast ks. Nikołaj Dubinin powiedział, że ogólna historia Kościoła katolickiego w Rosji jest nieznana. Znamy tylko jakieś jej bardziej interesujące fragmenty. Ta nieznajomość historii katolicyzmu w Rosji zrodziła wiele negatywnych i wrogich postaw wobec katolików w latach 90., kiedy wielu przedstawicieli rosyjskiego społeczeństwa postrzegało przywrócenie struktur katolickich jako „inwazję zagraniczną”.

     Historyk petersburski Andriej Bogomołow, który zajmuj się historią Cerkwii Prawosławnej w Rosji w XX wieku, podkreślił, że w latach panowania radzieckiego prawosławni i katolicy byli bardzo blisko  we wspólnej obronie wiary, w wypełnianiu przykazań, w miłości do Chrystusa i braci. Dzisiaj, gdy Kościół chrześcijański na całym świecie ponownie staje się przedmiotem agresji zewnętrznej, doświadczenie wspólnego działania obu Kościołów może odegrać ważną rolę.

     Głos zabrał także kanclerz archidiecezji mińsko-mohylewskiej ks. Dmitrij Puchalski, który przekazał pozdrowienia od arcybiskupa Tadeusza Kondrusiewicza oraz polski konsul generalnego w Petersburgu –Grzegorz Ślubowski.

      Po zakończeniu prezentacji na dworze kościoła św. Stanisława abp Paweł Pezzi otworzył historyczną wystawę dotyczącą Kościoła katolickiego w Rosji, która zawiera 10 banerów. Wystawa niezniszczalna od warunków pogody będzie dostępna do oglądania przez wszystkie dni w roku. 

Tematy poszczególnych banerów są następujące:

  1. Czternastu rzymsko-katolickich metropolitów mohylewskich w carskiej Rosji.
  2. Akty i dokumenty dotyczące działalności Kościoła katolickiego w imperium rosyjskim od samego początku. 1773 — 1828
  3. Pałac arcybiskupi, kuria metropolitalna, duchowny konsystorz i duchowa kolegia metropolii mohylewskiej w Petersburgu.
  4. Kościół św. Stanisława, biskupa w Petersburgu
  5. Kościoły katolickie w Petersburgu
  6. Kościoły katolickie w carskiej Rosji
  7. Duchowieństwo katolickie w Petersburgu na pocz. tek XX wieku
  8. Rzymsko-katolicka Akademia Duchowa w Petersburgu. 1842–1918
  9. Archidiecezjalne mohylewskie seminarium duchowe w Petersburgu. 1879–1917
  10. Sprawa beatyfikacji lub ogłoszenia męczennikami Sługi Bożego biskupa Antoniego Maleckiego i 14 jego towarzyszy.

Razem: 185 archiwalnych fotografii.

***

W celu otrzymania książki (za ofiarę) „Rzymskokatolicka Archidiecezja Mohylewska: dowód żywej pamięci. 1783-1939” prosimy o kontakt: ks. Krzysztof Pożarski: e-mail: ststanislas@list.ru

18 września 2019 r.

1 PAŹDZIERNIKA 2019, WTOREK, 15:00

Kościół św. Stanisława w Sankt Petersburgu (ul. Sojuza Pieczatnikow 22)=

Pod honorowym patronatem abp. Pawła Pezzi, metropolity Rzymskokatolickiej Archidiecezji Matki Bożej  w Moskwie 

ZAPROSZENIE

     Na otwarcie wystawy historycznej a także na prezentację książki: „Rzymskokatolicka Archidiecezja Mohylewska: dowód żywej pamięci. 1783-1939”.  Jest to zbiór materiałów z Międzynarodowej Konferencji Naukowo-Praktycznej która odbyła się w Petersburgu w dniach 6-9.12.2018 r.

    Pozycja ta zawiera głównie dokumenty i wykłady dotyczące struktur i działalności Kościoła rzymskokatolickiego w Imperium Rosyjskim, począwszy od końca XVIII, aż do końca XIX      wieku i początku XX stulecia. Wiele z tych dokumentów będzie publikowanych po raz pierwszy. Wydanie prezentacja książki ma się przyczynić do postrzegania katolicyzmu jako tradycyjnej religii  w Rosji.

     Głównymi organizatorami konferencji i wydawcami książki byli: Rzymskokatolicka Archidiecezja Matki Bożej w Moskwie, Katolickie Wyższe Seminarium Duchowne „Maryja — Królowa Apostołów”, parafia św. Stanisława, a także Państwowe Muzeum Historii Religii.

 ***

     W celu otrzymania dodatkowych informacji prosimy o kontakt z głównym organizatorem:  ks. Krzysztof Pożarski: tel. (812) 714 00 71, tel. mob. +7 911 990 90 82, e-mail: ststanislas@list.ru  

***
Во вступительном слове к книге архиеп. Павел Пецци, митрополит Архиепархии Божией Матери в Москве обозначил одну из важных проблем:
„Не может не вызывать огорчения позиция, когда католиков воспринимают как представителей «иностранной религии», внезапно возникшей в нашей стране на волне религиозной свободы. Эта точка зрения игнорирует очевидный факт, что на протяжении тысячи лет Россия щедро принимала католиков, многие из которых внесли огромный вклад в устроение российской государственности, науки и искусства; впоследствии Россия включала в себя огромные территории, населённые отчасти или преимущественно католиками. Потомки этих людей и сегодня живут в России, и, меньше всего ощущая себя иностранцами, стремятся одновременно сохранить культурное и религиозное наследие предков. Однако куда более огорчительно, когда представители нового поколения католиков, нашедших путь в храм в последние десятилетия, чувствуют себя совершенно оторванными – часто по неведению, вполне, впрочем, добровольному – от той традиции католичества, которая предшествовала им здесь, на российской земле. Молясь в храмах, возведённых молитвой и трудом наших прародителей в вере, мы, к глубокому сожалению, мало знаем об их жизни и жертвах, принесённых ими ради сохранения веры. Более того – даже смеем противопоставлять себя им, наивно полагая, что с возрождением религиозной свободы в России церковная жизнь в ней (во всяком случае, католическая) начинается с нуля, на пустом месте. Неблагодарность не приносит доброго плода. Живая память о присутствии воскресшего Христа в истории и в конкретных людях, предшествовавших нам на нашем христианском пути, созидает Церковь и делает ее обильно плодоносной».

Надеюсь, что предлагаемый вниманию читателей сборник послужит, в том числе, и к разрешению этой проблемы.


СОДЕРЖАНИЕ

1. «Живая память созидает Церковь»: предисловие архиепископа Павла Пецци …3
2. Слово о. Христофора Пожарского, главного организатора Конференции и редактора Книги 5
3. Приветствие Апостольского Нунция в Российской Федерации Архиепископа Челестино Мильоре 9
4. Приветственное слово архиеп. Тадеуша Кондрусевича
5. Приветственное слово директора Государственного музея истории религии Л. А. Мусиенко…11
6. Фоторепортаж о работе конференции…14
7. Первая и последняя страницы оригинала (самовольной) грамоты императрицы Екатерины II об учреждении Белорусской римско-католической епархии. 1774 …16
8. Оригинал (самовольной) грамоты императрицы Екатерины II об учреждении Могилёвской римско-католической архиепархии. 1783 …16
9. 14 митрополитов могилевских …18
10. Булла папы Пия VI Onerosa, поручающая апостольскому нунцию в Варшаве архиеп. Иоанну Аркетти создать в Российской империи римско-католическую архиепархию… 20
11. Акт (канонический) об учреждении в Могилеве архиепископской церкви римского исповедания…28
12. Подлинник акта апостольского легата архиеп. Аркетти об учреждении в Могилеве архиепископской
13. римско-католической кафедры. 1783…28
14. Акт (канонический) об учреждении в Могилеве архиепископской церкви римского исповедания…29
15. Письмо папы Пия VI к Екатерине II 26 апреля 1783 г…42
16. Слово архиеп. Аркетти к Екатерине II во время публичной аудиенции 15 июля 1783 г…45
17. Ответ Екатерины II на слово архиеп. Арккети во время публичной аудиенции 15 июля 1783…47
18. Формула канонической присяги могилевского архиепископа и других епископов…48
19. Первая и последняя страницы оригинала регламента данного императрицей Екатериной II приходу
св. Екатерины Александрийской в Санкт-Петербурге. 1769…53
20. Первая страница оригинала регламента, данного императрицей Екатериной II приходу св. Екатерины Александрийской в Санкт-Петербурге. Экземпляр документа хранился в приходе с 1769 г…54
21. Оригинал акта Дж. А. Аркетти о возведении Станислава Сестренцевича в архиепископское достоинство. 1783 …54
22. Первая и последняя страницы оригинала акта Аркетти об учреждении Могилёвского капитула. 1783…55
23. Оригинал буллы папы Пия VI о даровании архиепископам Могилёвским права носить красную одежду и биретту. 1798…56
24. Первая и последняя страница оригинала акта апостольского посла архиепископа Литты о Могилёвской митрополии. 1798…56
25. Первая и последняя страница Оригинала буллы папы Пия VII о разграничении епархий Царства Польского. 1818…57
26. Оригинал буллы папы Льва XII о возведении архиепископа Цецишовского в сан митрополита. 1828…58
27. Копия буллы папы Льва XII о возведении
28. Архиепископа Цецишовского в сан митрополита. 1828…58
29. Копия буллы папы Льва XII о даровании архиепископу Цецишовскому паллиума. 1828…59
30. Копия буллы папы Льва XII о принятии одним из римско-католических епископов присяги
31. на верность Папе Римскому от митрополита Цецишовского. 1828…59

ДОКЛАДЫ
1. Булла Onerosa папы Пия VI, и начало ее истории в Российской империи на рубеже XVIII—XIX веков:
некоторые церковно-политические аспекты…60
2. Митрополит Сестренцевич и его воспитанник ксёндз Станислав Парчевский (1803-1830)…89
3. Белыничский католический монастырь и приход в XVIII — XIX вв…100
4. Положение могилёвских митрополитов с особым вниманием ко времени правления архиеп. В. Ключинского…129
5. Четырнадцать Митрополитов Могилёвских Римско-Католической Церкви в Российской Империи…137
6. Деятельность архиепископа Эдварда фон Роппа (1851-1939)…149
7. Педагогический коллектив духовной академии и семинарии в Санкт-Петербурге (1842-1918)…159
8. Римско-католическая Церковь в России и Временное правительство: на пути к полной религиозной свободе…168
9. Первые переговоры руководства Римско-католической Церкви в России с Временным правительством о свободе вероисповедания для католиков в документах РГИА…177
10. Подвиг католических новомучеников Ленинграда в 1930-е гг…186
11. Римско-католическая Церковь на территории современной Витебской епархии в межвоенный период…195
12. Реорганизация процесса Слуг Божиих в России…209
13. Из истории беатификационного процесса Слуги Божьего архиеп. Иоанна Цепляка… 213
14. Из истории контактов русских католиков и южнокарпатских греко-католических епархий… 217
15. Краткая история Католической Церкви в Калининградской Области…222
16. Сохранение памяти об истории католиков и Католической Церкви в России: аспекты мемориальной работы…236
17. Забота о правах верующих в Советском Союзе во время понтификата Иоанна Павла II. Дипломатический, пастырский и экуменический диалог в 1978-1991 годах…248

ПРИЛОЖЕНИЕ
1. Акты и документы, касающиеся устройства Католической Церкви в российской империи в начальной её стадии…275
2. Акты и грамоты, нунция кардинала Литты, а также булла об утверждении актов и грамот Литты…324
3. Булла о утверждении актов и грамот нунция кардинала Литты…333

13 września 2019 r.

PAMIĘCI KSENI WYSZPOLSKIEJ Z PETERSBURGA, ZE ZNAMIENITEGO RODU WYSZPOLSKICH

W dniu 19 sierpnia 2019 roku w Sankt Petersburgu w wieku 61 lat zmarła nagle Ksenia Wyszpolska, córka Władimira, ostatnia przedstawicielka arystokratycznego i starożytnego polskiego rodu Wyszpolskich. Ród o dwóch gałęziach: zachodniej (katolicki) i wschodniej (gałąź grecko-katolicka i prawosławna). I według jej opowiadań ród Wyszpolskich swoimi korzeniami sięgał X wieku i jego założycielem był kardynał Wysz, wcześnie owdowiały, który przekazał swoje dzieci do wychowania krewnym, a sam został zakonnikiem i swoje życie miał zakończyć w godności kardynała. Jednak póki co nie udało mi się odnaleźć historycznego potwierdzenia tego faktu. Do ich rodu miał także należeć Piotr Wysz Radoliński herbu Leszczyc (1354 -1414) – arcybiskup krakowski i biskup poznański.

Ród Wyszpolskich aktywnie uczestniczył w dziejach zjednoczenia ziem polskich w scentralizowane państwo i w walkach w obronie jej niepodległości. Mówi o tym sam starożytny herb rodu Wyszpolskich, gdzie pośrodku tarczy znajdują się dwa skrzyżowane nawiasy kwadratowe, które oznaczały, że ród uczestniczył w zjednoczeniu Polski, są także trzy gwiazdy, które oznaczały uczestnictwo w trzech wyprawach krzyżowych, a także dwa półksiężyce oznaczające udział w dwóch wojnach przeciwko Turcji. Z rodziną Wyszpolskich mieli być powiązani także przedstawiciele Kościoła Grecko-katolickiego: Sługa Boży – metropolita Andrzej Szeptycki (1865-1944), a także jego brat Klemens Szeptycki (1869-1951) – monach-studyta, poseł do Reichsratu Austro-Węgier i błogosławiony Kościoła Grecko-katolickiego. Ich krwi miała także płynąć krew jednej z kobiet z domu Wyszpolska. I tak jest napisane w rosyjskim internecie. Jednak w Encyklopedii Wikipedii czytamy, że byli oni synami hrabiego Jana Kantego Szeptyckiego i Zofii z Fredrów. Jak pogodzić taką sprzeczność? Niestety nie ma już w żywych Kseni Wyszpolskiej, aby ją o to dokładniej zapytać. Pradziadek Kseni, Eugeniusz (Ewgienij), s. Adama uczestniczył w wystąpieniach przeciwko reżimowi cara Mikołaja I, za które został skazany przez sąd wojskowy na żołnierza do rosyjskiej armii. Po kilku latach służby został awansowany na podoficera 1. Newskiego Pułku Piechoty. Po wojsku został wysłany pod nadzór policji do Guberni Smoleńskiej, gdzie ożenił się na szlachciance Korwin-Krukowskiej.

***

Ksenia Wyszpolska urodziła się 25 stycznia 1958 r. w Leningradzie (obecnie Sankt Petersburg) w rodzinie wojskowego i słynnego szermierza Władimira, s. Władimira, matką jej była Nina, c. Aleksandra z domu Czybisowa, która była daleką krewną prawosławnego świętego Józefa Biełgorodzkiego i książąt Chowańskiego, Kazim-Beka, Chawczawadze i była także spokrewniona z wieloma drugimi przedstawicielami rodzin arystokratycznych carskiej Rosji. Jej ojciec był prawosławnym chrześcijaninem, jak tylko mógł przychodził do cerkwi, gdzie spowiadał się i przyjmował Komunę św. W takich tradycjach wychowywał także dwie swoje córki z dwóch róznych małżeństw: Ksenię i Tatianę, urodzoną w 1938. Była ona z zawodu muzykiem, nauczycielem śpiewu, mieszkała w Moskwie. Droga życiowa Kseni Wyszpolskiej nie była łatwą. Będąc jeszcze bardzo młodą, straciła swoich ukochanych rodziców: w 1984 r. zmarła jej matka, Nina Aleksandrowna z domu Czibisowa, a 18 lutego 1987 r. zmarł jej ojciec Władimir. Po 1945 roku, jej ojciec już w randze majora, wykładał w Wojskowym Instytucie Wychowania Fizycznego, aktywnie uczestnicząc przy tym w zawodach szermierczych. W ciągu swojego życia, sumie od 1936 do 1961 roku został mistrzem szermierki Związku Radzieckiego aż 22 razy, mistrzem Moskwy był 20 razy, 15 razy był mistrzem Leningradu, a 12 razy mistrzem sowieckich sił zbrojnych. Był także zwycięzcą w wielu międzynarodowych turniejach szermierczych, w tym w Polsce. Został pochowany na cmentarzu św. Jerzego Bolszochtińskiego w pobliżu grobów jego nabożnych rodziców. I po słowami Kseni był on ostatnim przedstawicielem starodawnej rodziny Wyszpolskich w męskiej linii, mającej swój początek w X wieku.

***

W 1976 r. Ksenia Wyszpolska ukończyła Średnią Szkołę Artystyczną przy Akademii Sztuk Pięknych, a potem w 1983 r. Instytut Repina Akademii Sztuk Pięknych ZSRR. Jej praca dyplomową był obraz „Książę Sergiej Wołkoński w więzieniu w mieście Czyta”. W latach 1987–1990 pracowała w prawosławnej diecezji Omsk-Tiumeń. Brała udział w renowacji malowideł ściennych w soborze Świętego Krzyża w Omsku, a także w soborze prawosławnym w Tiumeniu. Potem do 1996 roku pracowała przy renowacji soboru św. app. Piotra i Pawła w Peterhofie, k. Petersburga. Namalowała imponującą galerię portretową wszystkich rosyjskich carów, wielkich książąt i pozostałych przedstawicieli rodziny carskiej. Formacja artystki odbywała się w trudnych sowieckich okolicznościach, dlatego też, w pierwszych latach swojej pracy szukała sensu swojego życia. W wynikiem tych poszukiwań było namalowanie portretów rosyjskich myślicieli i teologów: Władimira Sołowiewa, Nikołaja Bierdajewa, ks. Sergieja Bułgakowa, czy też ks. Pawła Florenskiego. Dzisiaj różne obrazy Wyszpolskiej znajdują się w prywatnych kolekcjach we Francji, Włoszech, Niemczech, Finlandii, Gruzji, Estonii, Australii i USA. Jej 18 obrazów znajduje się także w klasztorze Świętego Panteleimona na Górze Athos (Grecja). Ksenia Wyszpolska była bardzo pomocną osobą dla ludzi, wrażliwą i bardzo miłą. Wiele swoich prac podarowała różnym instytucjom, cerkwiom, kościołom i przyjaciołom, chociaż sama żyła tylko za pieniądze otrzymywane ze swej skromnej emerytury. Przez ojca była wychowywana w prawosławnej kulturze i wierze, gdyż wówczas w Rosji nie było innej, który wpoił jej także miłość do carskiej Rosji. Zapewne te jej upodobania były także związane z jej genami i wychowaniem w rodzinie. Wreszcie jej samokształcenie i głęboka modlitwa także odegrały w jej duchowości nie małą rolę. Sama Ksenia raz stwierdziła, że „prawdopodobnie zakochała się w carze jeszcze zanim się urodziła w łonie matki”.

Charakterystyczną cechą Kseni Wyszpolskiej była jej szczególna witalność. Każdy z jej portretów miał swoją niepowtarzalną tożsamość, przejawiającą się w żywym wyglądzie, wyrazie twarzy, psychologicznej kompletności, duchowości, wielkości, czystości i wdzięku linii. W czasie malowania obrazu modliła się i rozmawiała ze świętymi, błogosławionymi czy też rosyjskimi męczennikami XX wieku. Spała wówczas tylko po 3-4 godziny na dobę. Chociaż czasami twarze osób malowanych na jej portretach były tylko nieco podobne do oryginału, ale to nie było najważniejsze. Jej śmierć była nagła i nieoczekiwana i nic nie zapowiadało tego co miało szybko nastąpić. Miała zaledwie 61 lat. Przez większość swojego życia była parafianką prawosławnej parafii Przemienienia Pańskiego, jednak od początku swojego życia, znała, że posiadała także polskie korzenie, przy czym darzyła wielką sympatią Kościół katolicki. Zaowocowało to tym, że jakieś półtora roku temu została oficjalnie przyjęta do Kościoła katolickiego w parafii Matki Bożej Lurdzkiej w Petersburgu. Lubiła w każdą niedzielę przychodzić zwłaszcza na poranną Mszę św. odprawianą się w języku polskim w kościele. Przychodziła także często do kościoła św. Stanisława, gdzie pomagała przy niektórych pracach renowacyjnych. Poznałem ją zaledwie kilka lat temu i dzięki tej znajomości zostało przez nią namalowanych dla kościoła św. Stanisława, jak i dla Postulatury procesu beatyfikacyjnego rosyjskich katolickich męczenników XX wieku trzydzieści historycznych portretów. Przy czym nigdy nie mówiła o cenie za namalowany obraz, mówiła, że jak ktoś może, niechaj złoży dobrowolną ofiarę. I z takich moich ofiar ona mogła kontynuować swoje malowanie w ostatnim czasie, kupować to, co było niezbędne dla jej twórczości. Dzięki temu, że koszty namalowanych obrazów nie były wysokie, można był napełnić internet kolorowymi obrazami osób związanych z przeszłością Kościoła katolickiego w Rosji. I te obrazy pozostaną już na wieki. Oto niektóre z nich zamieszczam dzisiaj i w następnych dniach internecie. Niektóre z nich po raz pierwszy. Na dzień moich imienin, 25 lipca 2019 r. podarowała także mój portret, jako dowód wdzięczności.

Wielką jej także inicjatywą, chociaż śmierć ją przerwała było pragnienie namalowania portretów wszystkich 122 błogosławionych męczenników hiszpańskich, ofiar prześladowań antykatolickich okresu wojny domowej, a zamordowanych z nienawiści do wiary w latach 1936-1939. Beatyfikowanych przez papieża Jana Pawła II w Watykanie 25 października 1992 roku. Miał to być jej dar dla hiszpańskiego narodu, bardzo też honorowała gen. Franco, którego portret był na widocznym miejscu w jej domu. Niestety, zdążyła namalować tylko jakieś 40 takich portretów błogosławionych męczenników, których znaczna część znajduje się już w Hiszpanii.

W jej dwupokojowym mieszkaniu w Petersburgu było przechowywanych jeszcze kilkaset obrazów przez nią namalowanych, posiadała także liczny antykwariat (historyczne szable) i inne drogocenności odziedziczone przeszłych pokoleń rodzinnych. Część najbardziej cennych rzeczy chciała Ksenia przekazać do Muzeum Państwowego w Ermitażu, jednak nie zdążyła. I całą tę spuściznę przejmą teraz dalecy jej krewni, którzy nawet nie potrafili uczynić dla niej normalnego chrześcijańskiego pogrzebu. Jej ciało zostało spalone w krematorium. Niechaj to moje wspomnienie sprawi, że na zawsze pozostanie ona w naszej pamięci i w naszych sercach! A historia jej życia i twórczość pozostanie na zawsze w internecie. Niechaj Aniołowie zaprowadzą Cię przed oblicze Boga Radości i Miłosierdzia!Ks. Krzysztof Pożarski, Petersburg, 11.09.2019

PAMIĘCI KSENI WYSZPOLSKIEJ – Jej  24. obrazy namalowane w latach 2017-2019 dla parafii św. Stanisława i Postulatury procesu beatyfikacyjnego rosyjskich katolickich męczenników XX wieku w Petersburgu (płyta pilśniowa, olej, 50×60)

11 września 2019 r.

Petersburska regionalna kulturalno-oświatowa organizacja społeczna «Polska Macierz Szkolna» składa życzenia wszelkiej pomyślności z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego i zaprasza dzieci w wieku od 7 lat na zajęcia z języka polskiego. Grupy będą dobierane z uwzględnieniem wieku i poziomu wiedzy dziecka. Spotkania będą odbywać się w różnych dzielnicach miasta. Teł: +79315420883, +79217924615

Zajęcia z języka polskiego dla dzieci i dorosłych będą także przy kościele św. Stanisława w Petersburgu. Można zapisywać się po telefonu +7 911 990 90 82

SERDECZNIE ZAPRASZAMY!

***

Санкт-Петербургская региональная культурно-просветительская общественная организация «Польска Матеж Школьна» поздравляет всех с началом учебного года и приглашает детей с 7 лет в кружок польского языка. Группы формируются с учётом возраста и уровня знаний ребёнка. Занятия будут проводиться в разных районах города. Запись по телефонам: +79315420883, +79217924615

Кружки польского языка для детей и взрослых будут также организованные при храме св. св. Станислава (ул. Союза Печатников, д. 22). Запись по телефону: +7 911 990 90 82

ДОБРО ПОЖАЛОВАТЬ!

9 września 2019 r.

W dniu 7 września 2019 roku w kościele św. Stanisława w Petersburgu odbył się chrzest Natalii Gwadelupy, szóstego dziecka Aleksandra i Anny, w związku z tym chciałbym im serdecznie pogratulować i życzyć obfitości łask Bożych.  Oby jak najwięcej było takich rodzin w Rosji!

7 сентября 2019 года в храме св. Станислава была крещена Наталья Гваделупе, которая является шестым ребёнком Александра и Анны, поэтому я хотел бы сердечно их поздравить и пожелать им обилия Божьих милостей. Пускай таких семей в России будет как можно больше!

18 lipca 2019 r.

POŻEGNANIE WIKTORA SOSNORY W KOŚCIELE ŚW. STANISŁAWA W PETERSBURGU

     W dniu 18 lipca 2019 r. w kościele św. Stanisława nastąpiło pożegnanie poety Wiktora Sosnory, legendarnego Rosjanina polskiego pochodzenia, katolika, o którym słyszał w latach 60. XX wieku cały Związek Radziecki. Miał bardzo trudne życie, przeżył jako dziecko blokadę Leningradu, był w oddziale partyzanckim, a potem był synem pułku w II Armii Wojska Polskiego, gdzie jego ojciec był dowódcą 26 pułku 9 Dywizji. Jego ojciec dosłużył się stopnia generała Wojska Polskiego.

     Na uroczystość pogrzebową w kościele zgromadził się kwiat petersburskiej inteligencji: poeci, pisarze, malarze, muzycy, a nawet dziennikarze, którzy kształtują codzienną artystyczną rzeczywistość w różnych swoich sferach w Petersburgu, jak i całej Rosji. Większość z nich po raz pierwszy uczestniczyła w katolickiej Mszy św. i zapewne zostanie ona długo w nich pamięci. Myślę, także, że dzięki takiemu ich udziałowi, także powinno polepszyć się u nich postrzeganie katolickiej rzeczywistości, tak że będą w różnych sprawach naszymi sprzymierzeńcami.

    Niestety polscy dyplomaci w mieście, na czele z konsulem generalnym, jak i polonijne organizacje zlekceważyli tak ważne wydarzenie dla naszej polskiej rzeczywistości w Petersburgu. I jest to bardzo smutne, gdyż stracili ważną okazję do zaprezentowania polskości w tak szacownym gronie.  

15 lipca 2019 r.

W SANKT PETERSBURGU UMARŁ POETA WIKTOR SOSNORA, POETA PROTESTU LAT 60. W ZWIĄZKU RADZIECKIM.

W dniu 13 lipca 2019 roku zmarł w wieku 83 lat Petersburgu radziecki i rosyjski poeta, prozaik i dramaturg, który okazuje się był Polakiem. O czym mało kto znał i jego pogrzeb katolicki rozpocznie się Mszą św. w kościele św. Stanisława w dniu 18 lipca (czwartek), o godz. 13.00. Wiadomość o jego śmierci napełniła rosyjski internet. Był jednym z najwybitniejszych poetów w Petersburgu XX wieku, zdobywcą wielu profesjonalnych nagród, zafascynowany ideami futuryzmu i awangardy, a także starej rosyjskiej epopei. Był utalentowanym artystą i samodzielnie projektował swoje literackie wydania. Zewsząd płyną słowa współczucia w kierunku jego najbliższych, także że strony gubernatora Sankt Petersburga – Aleksandra Biegłowa. Napisał on, że Wiktor Aleksandrowicz był prawdziwym mieszkańcem Leningradu i Petersburga. Był głęboko inteligentny, wysoce wykształconym i zamyślonym – „takiego go znaliśmy” – napisał gubernator. Według niego Sosnora był prawdziwym ambasadorem petersburskiej kultury, a jego twórczość wyróżniała się indywidualnością i niezależnością. „Pamięć o Wiktorze Aleksandrowiczu Sosnora pozostanie w naszych sercach” – podkreślił gubernator. Piszę ten artykuł, także dla tego, aby polska społeczność miasta miał o tym informację, aby w przyszłości także pamiętano o nim. Chociaż jak się orientuję, nie uczestniczył on w polskim życiu artystycznym miasta. Jednak po informacji jego najbliższych zawsze pamiętał o świętowaniu Bożego Narodzenia i Wielkanocy w katolickiej tradycji w swojej rodzinie. Oryginalna i złożona poezja tekstów Sosnory nawiązywała w szczególności do romantyzmu i futuryzmu. Pytanie o jego miejsce w literaturze rosyjskiej jest bardzo złożone i jak pisał Daniła Dawydow, Sosnora był bezwarunkowo współczesnym klasykiem, który wpłynął na wielu autorów, ale łączy się to z „nieczytelnym i nieodbiciem” jego dziedzictwa.
Wiktor Sosnora urodził się w dniu 28 kwietnia 1936 roku w Ałupka, w rodzinie polskich i leningradzkich artystów cyrkowych, którzy w tym czasie przebywali na Krymie na artystycznych występach. Jego ojcem był Aleksander Sosnora (1908-1959), s. Jana i Ewa Gorowacka (1914-1990), c. Wolfa. Jej dziadkiem był Wolf Gorowacki, który był rabinem w Witebsku. Po przyjeździe do Leningradu, Wiktor został przez rodziców ochrzczony w 1937 roku w kościele św. Mikołaja w Łudze przez ks. Jana Wrosława, aresztowanego niedługo przez NKWD i rozstrzelanego w Leningradzie tegoż roku w dniu 8 grudnia. Rodzice wkrótce się rozwiedli, a on był wychowany przez matkę. Podczas Blokady Leningradu przez wojsko niemieckie w latach 1941-1942 przebywał on w mieście, a następnie przez „Drogę Życia” został ewakuowany i w ten sposób znalazł się na Kubaniu. Został pewnego razu złapany wraz z babcią przez Niemców, która go jednak uratowała. W wieku siedmiu lat trzykrotnie był przesłuchiwany przez gestapo, a następnie przyłączył się do oddziału partyzanckiego dowodzonego przez swego wuja. Wkrótce ten oddział i jego dowódca zostali zastrzeleni przez nazistów, co widział sam Wiktor. Uratował się tylko dlatego, że kwadrans przed egzekucją sam został ranny odłamkiem miny w głowę. Ocalałego chłopca odnalazł jego ojciec – ppłk Aleksander Sosnora, który został pierwszym dowódcą 26 Pułk Piechoty ludowego Wojska Polskiego (6 września 1944 — do końca wojny). Pułk sformowany został w rejonie Białegostoku na podstawie rozkazu nr 16 Naczelnego Dowództwa WP z 3 września 1944 r. Wchodził w skład 9 Drezdeńskiej Dywizji Piechoty z 2 Armii WP. Zaprzysiężenia dokonano w Hryniewiczach dn. 29 października 1944. W kwietniu 1945 poniósł bardzo ciężkie straty w bitwie pod Budziszynem. Wiktor został „synem pułku” i w czasie działań wojennych dotarł do Frankfurtu nad Odrą. W wywiadzie udzielonym wiosną 2006 r. opowiedział, jak wówczas w wieku 8–9 lat, nauczył się celnie strzelać, gdyż został zakwalifikowany jako snajper. Dlatego też z wielką przyjemnością strzelał do Niemców, którzy podczas odpoczywania zdejmowali hełm i beztrosko wystawiali swoje głowy z okopów. Po 1945 roku ukończył Wiktor Gimnazjum nr 14 we Lwowie. Po powrocie do Leningradu studiował na wydziale filozofii Leningradzkiego Uniwersytetu Państwowego A. Żdanowa, który opuścił na rok przed otrzymaniem dyplomu. W latach 1955-1958 służył w rosyjskiej armii w rejonie Nowej Ziemi, gdzie uczestniczył w próbach związanych z „testami atomowymi”, podczas których otrzymał jakieś napromieniowanie. W latach 1958–1963 pracował jako monter przemysłowy w Newskiej Fabryce Maszyn Budowlanych i studiował zaocznie korespondencję na wydziale filologicznym Leningradzkiego Uniwersytetu Państwowego. Pierwszą swoją książkę „Janwarski liwień” (Styczniowy deszcz) opublikował w 1962 r. Jednocześnie z cenzurowanymi publikacjami w oficjalnych wydawnictwach sowieckich, teksty Sosnory wychodziły w samizdacie i były publikowane w „tamizdat”. Był jedynym przedstawicielem tzw. „oficjalnych lat sześćdziesiątych” w Leningradzie i dużo podróżował za granicę. Wykładał w Paryżu i USA. Był przyjacielem Lilyi Brik i Nikołaja Asiejewa. Autorskie wydanie książek poetyckich Sosnory zostało oficjalnie wydane w 1989 roku. Był autorem kilkudziesięciu książek. Przez wiele lat kierował stowarzyszeniem literackim w Leningradzie. Wielu dzisiaj znanych twórców rozpoczęło swoją karierę w jej szeregach, a w szczególności Aleksander Iljanen, Ewgenij Antipow, czy Dmitry Czernyszew. Wykładał na Paryskim Uniwersytecie, a także w Polsce we Wrocławiu. W Polsce wiersze Sosnory wydawane były w antologiach poezji rosyjskiej. W jego utworach z tomu «Powrót do morza» (ros. Wozwraszczenije k moriu) z 1989 roku występują motywy polskie.Mieszkał w Petersburgu, był członkiem Związku Pisarzy Rosyjskich. W ostatnich latach ze względów zdrowotnych prawie wcale nie uczestniczyli w wydarzeniach literackich.W 2011 roku reżyser Władimir Niepiewnyj nakręcił dokumentalny film dla kanału „Kultura” – „Wiktor Sosnora. Priszelec”.
Ks. Krzysztof Pożarski, Sankt Petersburg, 15.07.2019

Książka „Rzymskokatolicka Mohylewska Archidiecezja: dowód żywej pamięci. 1783-1939”

DRODZY BRACIA I SIOSTRY!

      W ciągu miesiąca zostanie wydany zbiór materiałów z Międzynarodowej Konferencji Naukowo-Praktycznej „Rzymskokatolicka Mohylewska Archidiecezja: dowód żywej pamięci. 1783-1939”, która odbyła się w Sankt Petersburgu w dniach 6-9.12.2018 roku. Książka ta zawiera głównie dokumenty i wykłady dotyczące struktur i działalności Kościoła rzymskokatolickiego w Imperium Rosyjskim, począwszy od końca XVIII, aż do końca XIX wieku i początku XX stulecia. Wiele z tych dokumentów będzie publikowanych po raz pierwszy.

      Głównymi organizatorami konferencji byli: Rzymskokatolicka Archidiecezja Matki Bożej w Moskwie, Katolickie Wyższe Seminarium Duchowne „Maryja — Królowa Apostołów”, parafia św. Stanisława, a także Państwowe Muzeum Historii Religii w Petersburgu.

***

Książkę tę można pobrać w formacie PDF już teraz, aby zapoznać się z jego treścią, aby także lepiej poznać historię Kościoła katolickiego na terytorium byłego Imperium Rosyjskiego.

Нажмите для доступа к mogilovskaya-rimsko-katolicheskaya-arkhiyeparkhiya-svidetelstva-zhivoy-pamyati.-1783-1939-2.pdf

      Każdy, kto chce kupić tę pozycję, może ją zamówić, pisząc na adres: ks. Krzysztof Pożarski, 190121, St. Petersburg, ul. Sojuza Pieczatnikow, 22, tel. +7 812 714-00-71, e-mail: ststanislas@list.ru

  Pierwszy nakład będzie wynosił – 500 egz., liczba stron — 344. Rozmiary książki: 220×155, papier kredowy, książka szyta, z dwoma kolorowymi wstawkami. Cena książki — 450 rubli (= 7 Euro) + koszty przesyłki.

     Ta książka powinna być obecna w każdej katolickiej rodzinie, bibliotekach parafialnych i klasztornych. Z słowami: „Oto nasza historia” lub „Zawsze byliśmy obecni w Rosji”, można ja dawać w darze różnym polityków, czy też parlamentarzystom lub innym oficjalnym przedstawicielom władzy.

Serdecznie pozdrawiam

ks. Krzysztof Pożarski, Sankt Petersburg

***

    We słowie wstępnym do książki abp Paweł Pezzi, metropolita Archidiecezji Matki Bożej w Moskwie, tak opisał jeden z najważniejszych obecnie tematów czy też problemów:

     „To nie może spowodować niepokoju, gdy katolicy są postrzegani jako przedstawicieli jakieś „obcej religii”, która nagle pojawiła się w naszym kraju na fali wolności religijnej. Ten punkt widzenia ignoruje oczywisty fakt, że przez wiele stuleci Rosja wdzięcznie przyjmowała katolików, z których wielu wniosło ogromny wkład w organizację rosyjskiej państwowości, nauki i sztuki. Następnie Rosja dokonywała ekspansji przez co obejmowała rozległe terytoria zamieszkane częściowo lub głównie przez katolików. Potomkowie tych ludzi żyją dziś w Rosji i co najmniej nie czują się już obcokrajowcami, starają się jednocześnie zachować kulturowe i religijne dziedzictwo swoich przodków. Jednak o wiele bardziej niepokojące jest to, że przedstawiciele nowego pokolenia katolików, którzy przyszli do Kościoła katolickiego w ostatnich dziesięcioleciach, czują się całkowicie odłączeni – często z powodu ignorancji, czasami dobrowolnie – z tradycji katolicyzmu, który silnie zapuścił swoje korzenie na rosyjskiej ziemi. Modląc się w świątyniach, wzniesionych modlitwą i ofiarą naszych przodków w wierze, ku naszemu głębokiemu żalowi, niewiele wiemy o ich życiu i działaniu, tego co dokonali, aby zachować swoją wiarę. Co więcej, ośmielamy się nawet przeciwstawić sobie, naiwnie wierząc, że wraz z odrodzeniem wolności religijnej w Rosji życie Kościoła w nim (w każdym razie katolickie) zaczyna się od zera. Niewdzięczność nie przynosi dobrych owoców. Żywe wspomnienie obecności zmartwychwstałego Chrystusa w historii, a w szczególności ludzi, którzy nas poprzedzili na naszej chrześcijańskiej ścieżce, tworzy Kościół i czyni go obficie owocnym”.

***

Mam nadzieję, że pozycja książkowa udostępniona czytelnikom posłuży między innymi do rozwiązania tego problemu.

ДОРОГИЕ БРАТЬЯ И СЁСТРЫ!

     Через месяц будет издан сборник материалов Международной научно-практической конференции «Могилёвская Римско-католическая архиепархия: свидетельства живой памяти. 1783-1939», прошедшей в Санкт-Петербурге 6-9.12.2018 г. В эту книгу вошли основные документы и доклады, касающиеся устройства и деятельности Римско-католической Церкви в Российской империи, начиная с конца XVIII века, и вплоть до конца XIX — начала XX веков. Многие из представленных архивных документов и докладов публикуются впервые.

     Главными организаторами Конференции были: Римско-Католическая Архиепархия Божией Матери в Москве, Католическая Высшая Духовная Семинария «Мария – Царица Апостолов», приход св. Станислава и Государственный музей истории религии в Санкт-Петербурге.

***

     Эту книгу можно скачать в формате pdf для ознакомления, а также пробуждения интереса к истории Католической Церкви на территории бывшей Российской империи.

Нажмите для доступа к mogilovskaya-rimsko-katolicheskaya-arkhiyeparkhiya-svidetelstva-zhivoy-pamyati.-1783-1939-2.pdf

     Все желающие её приобрести могут заказать её, обратившись по адресу: о. Христофор Пожарский, 190121, Санкт-Петербург, ул. Союза Печатников, д. 22, тел./факс: 812 714-00-71, e-mail: ststanislas@list.ru

     Предполагаемый тираж – 500 экз.,  к-во страниц – 344. Размеры книги: 220×155, Бумага мелованная с двумя цветными вкладками.

     Пожертвование за одну книгу – 450 руб.

    Эта книга будет к месту в каждой католической семье, приходских и монашеских библиотеках. Её, со словами: «Вот наша история» или «Мы всегда присутствовали в России», можно преподнести в дар представителям власти, политическим деятелям, в том числе и президентам стран, депутатам Государственной думы и законодательных собраний, министрам, послам, консулам, а также деятелям культуры.

    Прошу также о замечаниях и предложениях.

С уважением

О. Христофор Пожарский, Санкт-Петербург

***

    Во вступительном слове к книге архиеп. Павел Пецци, митрополит Архиепархии Божией Матери в Москве обозначил одну из важных проблем:

     „Не может не вызывать огорчения позиция, когда католиков воспринимают как представителей «иностранной религии», внезапно возникшей в нашей стране на волне религиозной свободы. Эта точка зрения игнорирует очевидный факт, что на протяжении тысячи лет Россия щедро принимала католиков, многие из которых внесли огромный вклад в устроение российской государственности, науки и искусства; впоследствии Россия включала в себя огромные территории, населённые отчасти или преимущественно католиками. Потомки этих людей и сегодня живут в России, и, меньше всего ощущая себя иностранцами, стремятся одновременно сохранить культурное и религиозное наследие предков. Однако куда более огорчительно, когда представители нового поколения католиков, нашедших путь в храм в последние десятилетия, чувствуют себя совершенно оторванными – часто по неведению, вполне, впрочем, добровольному – от той традиции католичества, которая предшествовала им здесь, на российской земле. Молясь в храмах, возведённых молитвой и трудом наших прародителей в вере, мы, к глубокому сожалению, мало знаем об их жизни и жертвах, принесённых ими ради сохранения веры. Более того – даже смеем противопоставлять себя им, наивно полагая, что с возрождением религиозной свободы в России церковная жизнь в ней (во всяком случае, католическая) начинается с нуля, на пустом месте. Неблагодарность не приносит доброго плода. Живая память о присутствии воскресшего Христа в истории и в конкретных людях, предшествовавших нам на нашем христианском пути, созидает Церковь и делает ее обильно плодоносной».

Надеюсь, что предлагаемый вниманию читателей сборник послужит, в том числе, и к разрешению этой проблемы.

СОДЕРЖАНИЕ / TREŚĆ KSIĄŻKI

  1. «Живая память созидает Церковь»: предисловие архиепископа Павла Пецци …3
  2. Слово о. Христофора Пожарского, главного организатора Конференции и редактора Книги   5
  3. Приветствие Апостольского Нунция в Российской Федерации Архиепископа Челестино Мильоре……………………………………………………………………………. 9
  4. Приветственное слово архиеп. Тадеуша Кондрусевича
  5. Приветственное слово директора Государственного музея истории религии Л. А. Мусиенко…11
  6. Фоторепортаж о работе конференции…14
  7. Первая и последняя страницы оригинала (самовольной) грамоты императрицы Екатерины II об учреждении Белорусской римско-католической епархии. 1774 …16
  8. Оригинал (самовольной) грамоты императрицы Екатерины II об учреждении Могилёвской римско-католической архиепархии. 1783 …16
  9. 14 митрополитов могилевских …18
  10. Булла папы Пия VI Onerosa, поручающая апостольскому нунцию в Варшаве архиеп. Иоанну Аркетти создать в Российской империи римско-католическую архиепархию… 20
  11. Акт (канонический) об учреждении в Могилеве архиепископской церкви римского исповедания…28
  12. Подлинник акта апостольского легата архиеп. Аркетти об учреждении в Могилеве архиепископской
  13. римско-католической кафедры. 1783…28
  14. Акт (канонический) об учреждении в Могилеве архиепископской церкви римского исповедания…29
  15. Письмо папы Пия VI к Екатерине II 26 апреля 1783 г…42
  16. Слово архиеп. Аркетти к Екатерине II  во время публичной аудиенции 15 июля 1783 г…45
  17. Ответ Екатерины II на слово архиеп. Арккети во время публичной аудиенции 15 июля 1783…47
  18. Формула канонической присяги могилевского архиепископа и других епископов…48
  19. Первая и последняя страницы оригинала регламента данного императрицей Екатериной II приходу

св. Екатерины Александрийской в Санкт-Петербурге. 1769…53

  • Первая страница оригинала регламента, данного императрицей Екатериной II приходу св. Екатерины Александрийской в Санкт-Петербурге. Экземпляр документа хранился в приходе с 1769 г…54
  • Оригинал акта Дж. А. Аркетти о возведении Станислава Сестренцевича в архиепископское достоинство. 1783 …54
  • Первая и последняя страницы оригинала акта Аркетти об учреждении Могилёвского капитула. 1783…55
  • Оригинал буллы папы Пия VI о даровании архиепископам Могилёвским права носить красную одежду и биретту. 1798…56
  • Первая и последняя страница оригинала акта апостольского посла архиепископа Литты о Могилёвской митрополии. 1798…56
  • Первая и последняя страница Оригинала буллы папы Пия VII о разграничении епархий Царства Польского. 1818…57
  • Оригинал буллы папы Льва XII о возведении архиепископа Цецишовского в сан митрополита. 1828…58
  • Копия буллы папы Льва XII о возведении
  • Архиепископа Цецишовского в сан митрополита. 1828…58
  • Копия буллы папы Льва XII о даровании архиепископу Цецишовскому паллиума. 1828…59
  • Копия буллы папы Льва XII о принятии одним из римско-католических епископов присяги
  • на верность Папе Римскому от митрополита Цецишовского. 1828…59

ДОКЛАДЫ

  1. Булла Onerosa папы Пия VI, и начало ее истории в Российской империи на рубеже XVIII—XIX веков:

некоторые церковно-политические аспекты…60

  • Митрополит Сестренцевич и его воспитанник ксёндз Станислав Парчевский (1803-1830)…89
  • Белыничский католический монастырь и приход в XVIII — XIX вв…100
  • Положение могилёвских митрополитов с особым вниманием ко времени правления архиеп. В. Ключинского…129
  • Четырнадцать Митрополитов Могилёвских Римско-Католической Церкви в Российской Империи…137
  • Деятельность архиепископа Эдварда фон Роппа (1851-1939)…149
  • Педагогический коллектив духовной академии и семинарии в Санкт-Петербурге (1842-1918)…159
  • Римско-католическая Церковь в России и Временное правительство: на пути к полной религиозной свободе…168
  • Первые переговоры руководства Римско-католической Церкви в России с Временным правительством о свободе вероисповедания для католиков в документах РГИА…177
  • Подвиг католических новомучеников Ленинграда в 1930-е гг…186
  • Римско-католическая Церковь на территории современной Витебской епархии в межвоенный период…195
  • Реорганизация процесса Слуг Божиих в России…209
  • Из истории беатификационного процесса Слуги Божьего архиеп. Иоанна Цепляка… 213
  • Из истории контактов русских католиков и южнокарпатских греко-католических епархий… 217
  • Краткая история Католической Церкви в Калининградской Области…222
  • Сохранение памяти об истории католиков и Католической Церкви в России: аспекты мемориальной работы…236
  • Забота о правах верующих в Советском Союзе во время понтификата Иоанна Павла II. Дипломатический, пастырский и экуменический диалог в 1978-1991 годах…248

ПРИЛОЖЕНИЕ

  1. Акты и документы, касающиеся устройства Католической Церкви в российской империи в начальной её стадии…275
  2. Акты и грамоты, нунция кардинала Литты, а также булла об утверждении актов и грамот Литты…324
  3. Булла о утверждении актов и грамот нунция кардинала Литты…333

1 czerwca июня 2019 r.

NOWY MIĘDZYWYZNANIOWY CMENTARZ W PETERSBURGU
W dniu 1 czerwca 2019 roku nastąpiło uroczyste poświęcenie katolickiego kwartału, a także kilkumetrowego krzyża na międzywyznaniowym cmentarzu w Petersburgu. Cmentarza dla pochówku katolików domagały się katolickie parafie od przeszło 30 lat. Poświęcenia dokonał metropolita archidiecezji Matki Bożej w Moskwie abp Paweł Pezzi. Drewniany krzyż został podarowany i przywieziony przez administrację litewskiego miasta Zarasai. 
W lipcu 2017 r. otwarty został nowy międzywyznaniowy cmentarz „Biełoostrowskoje”. Znajduje się on niedaleko miejscowości Piesocznoje (40 km od centrum Petersburga). Pod nowy cmentarz administracja miasta wydzieliła 50 hektarów. Ten cmentarz miał za zadanie dorównać swoim poziomem zachodnioeuropejskie nekropolie, jednak do tego jest jeszcze bardzo daleko. 
Przy pracach porządkowych na cmentarzu usunięto najpierw warstwę ziemi do głębokości 1,5 metra, a następnie zamieniono ją piaskiem, w którym położono system odwadniający. Drogi, ścieżki i sieci inżynieryjne zostały położone na całym cmentarzu. Poza tym wybudowano nowoczesne budynki administracyjne i urządzono oczyszczalnię ścieków, a także zrobiono odpowiedni roślinny landszaft. Wszystkie te prace kosztował budżet miejski 500 mln rubli, tj. 7 mln EURO. 
Na cmentarzu nie będzie samowolnej działalności i „nieautoryzowanej” zieleni. Drzewa zostały posadzone zgodnie z planem „aby stworzyć strefę ochrony moralnej”. Nie będzie także możliwości osobistego ogrodzenia grobów. Odległość między grobami ze wszystkich stron ma wynosić 50 cm i groby będą znajdować się między zieloną trawą, którą jednak nikt nie kosi. Robi to dosyć przykre wrażenie. Na cmentarzu znajdują się także udogodnienia dla osób niepełnosprawnych. 
Cmentarz został podzielony na różne kwartały w których można grzebać chrześcijan różnych wyznań, a także zmarłych z drugich religii, jak muzułmanów, buddystów czy też Żydów. Katolicy otrzymali do swojej dyspozycji 7 sekcję 2 kwartał na którym może znajdować się 350 grobów. 
Z grzebaniem katolików w Petersburgu w ciągu 300 lat istnienia miasta były zawsze problemy. Najpierw grzebano ich w katolickich kwartałach na cmentarzach prawosławnych czy też luterańskich. W 1856 roku pozwolono wreszcie na utworzenie Wyborskiego Cmentarza w Petersburgu na którym do 1910 roku pochowano 40 tys. osób. Cmentarz ten jednak został w latach czterdziestych XX wieku całkowicie zniszczony. Gdy ten cmentarz już się zapełnił oddano katolikom do dyspozycji duży kwartał na prawosławnym cmentarzu w Pargałowo. Foto — Eugeniusz Martynowicz

 

16 maja 2019 r.

TE DEUM LAUDAMUS! ZA 30. KAPŁAŃSTWA
W dniu 16 maja 2019 roku w bazylice archikatedralnej w Poznaniu z rąk bp. Stanisława Napierały otrzymałem święcenia kapłańskie. Dwa lata studiów filozoficznych zakończyłem w Krakowie, a czteroletnie studia teologiczne w Poznaniu. Jednocześnie też otrzymałem tytuł magistra z dogmatyki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, niestety na doktorat nie było już czasu. To, także prawie 30. lat mojej posługi duszpasterskiej za Wschodnią granicą Polski. 
W latach 1990-92 pracowałem jako proboszcz w dwóch parafiach: Duniłowicze i Łuczaj w Witebskim Obwodzie na Białorusi. W latach 1992-1996 pracowałem w parafii Trójcy Przenajśw. w Pskowie. Odrodziłem także kilka parafii miastach Północno-zachodniej Rosji (Ługa, Wielkie łuki, Wielki Nowogród, Archangielsk). Założyłem także parafię św. Michała Archanioła w Murmańsku. Oto taki mój skromny dorobek w duszpasterskiej posłudze, nie licząc mojej działalności polonijnej, archiwalnej i memorialnej.
W grudniu 1996 r. zostałem i jestem po dzisiejszy proboszczem parafii św. Stanisława, biskupa w Petersburgu. 
Bogu niech będą dzięki! A męczennik święty Andrzej Bobola, którego w tym dniu wspominamy, niechaj nas wszystkich wspomaga swoją niebieską modlitwą!
Uroczystość 30. lecia mojego kapłaństwa w parafii św. Stanisława będzie połączona z dniem moich imienin, w dniu 21 lipca 2019 roku, na które chciałbym wszystkich serdecznie zaprosić. Rozpoczniemy Mszą św. o godz. 11.00
A oto przynajmniej niektóre zdjęcia ukazujące na moją pracę duszpasterska, polonijna i memorialną ułożone chaotycznie.

9 maja 2019 r.

CHIŃCZYCY KATOLICY Z HONGKONGU W KOŚCIELE ŚW. STANISŁAWA W PETERSBURGU

Od kilku lat katolicy z tego chińskiego miasta odwiedzają Petersburg, w tym także odprawiają Mszę św. w kościele św. Stanisława.

Cały region Hongkongu liczy ok. 7 milionów mieszkańców, z tego ok. 400 tys. to katolicy, czyli stanowi 5 proc. ludności. Do tego dochodzi prawie 200 tys. katolickich imigrantów zarobkowych, zwłaszcza Filipin. Wszyscy oni są skupionI jedynie w 51 parafiach. Planowane jest także wybudowanie kilka nowych kościołów. Na jednego wiec kapłana w diecezji, a jest ok. dwustu (tym kilku z Polski) przypada ponad 2 tys. parafian. Dynamiczny rozwój Kościoła w Hongkongu to rezultat udanej akcji ewangelizacyjnej. W niedzielnej Mszy św. uczestniczy od 55-60% parafian.

Co roku chrzest katolicki przyjmuje przeszło tysiąc dorosłych Chińczyków. Jeśli doliczyć do tego dzieci, to każdego roku chrzest przyjmuje ponad 6 tys. osób. Tylko na Wielkanoc 2019 roku chrzest przyjęło 2800 osób, większość z nich to były osoby dorosłe, co świadczy o dużej żywotności Kościoła w tej byłej brytyjskiej kolonii.

Katolicka diecezja w Hongkongu posiada swojego biskupa i katedrę Niepokalanego Poczęcia NMP i jest sufraganią archidiecezji kantońskiej. Swoim zasięgiem obejmuje Specjalny Region Administracyjny Chin — Hongkong.

Diecezja w Hongkongu zatrudnia jedynie 40 katechistów, ale w pracy ewangelizacyjnej pomaga także 1400 katechistów-wolontariuszy. Kościół katolicki w regionie prowadzi szeroką działalność charytatywną, tak jak kościelna służba zdrowia i Caritas. W ten sposób diecezja każdego roku przychodzi z pomocą 2,5 mln ludziom chorym i potrzebującym, co znacznie przyciąga Chińczyków do wiary w Chrystusa.

3 maja 2019 r.

Dzisiaj Naród Polski, w kraju i za granicą, w swojej większości obchodzi święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Nawiązuje ona do istotnych wydarzeń z naszej historii, jak skutecznej obrony Jasnej Góry przed Szwedami w 1655 r. i ślubów króla Jana Kazimierza (powierzenia Polski opiece Matki Bożej), a także do uchwalenia chwalebnej Konstytucji 3 Maja.

W dniu 1 listopada 2018 roku, za zgodą ks. Romana, proboszcza prawosławnej parafii „Wszystkich Świętych Sankt Petersburską ziemię rozsławiwszy” w Lewaszowie, w cerkwi przy memorialnyum cmentarzu ofiar stalinowskich była umieszczona ikona Matki Bożej Częstochowskiej, która podarowała parafia św. Stanisława w Petersburgu. W ten sposób mamy na tragicznym miejscu dla Polaków naszą niebieską patronkę, do której możemy przyjść i pomodlić się za nim nawiedzimy bezimienne braterskie mogiły na lewaszowskim cmentarzu. .

Kilka dni temu z grupą pielgrzymów z Polski byliśmy na lewaszowskim cmentarzu, a także mogliśmy się głośno po polsku modlić w cerkwi u ikony Częstochowskiej i zapalić świeczki. Zaśpiewaliśmy także znaną pieśń „Jest zakątek na tej ziemi, gdzie powracać każdy chce”. Na zdjęciach: uroczyste wniesienie ikony Matki Bożej Częstochowskiej (01 .11.2018) i ostatnia pielgrzymka do  Lewaszowskiej  Pustoszy w dniu 1 maja 2019 r.

2 maja 2019 r.

TRZYDNIOWE DNI KULTURY POLSKIEJ W SOCZI W KRAJU KRASNODARSKIM

W dniach od 26 do 28 kwietnia 2019 roku odbywały się Dni Kultury Polskiej w Soczi poświęcone 25. leciu Narodowo-Kulturalnego Centrum „Jedność” w Krasnodarze. W dniu 26 kwietnia w kampusie Rosyjskiego Międzynarodowego Uniwersytetu Olimpijskiego w Soczi odbyło się otwarcie wystawy „Chrzest Polski”, zorganizowanej przez Polskie Centrum Kultury w Moskwie. Wystawę otworzył przewodniczący Wszechrosyjskiej organizacji Związek Polskich Organizacji „Jedność” Aleksander Sielicki, a także dr hab. Hieronim Grala z Uniwersytetu Warszawskiego W uroczystym otwarciu wzięli udział przedstawiciele organizacji polonijnych Rosji. Honorowymi gośćmi wydarzenia byli Inna Kachałowa, przedstawiciel rosyjskiego MSZ w Soczi, Tatiana Katanidi, przedstawicielka administracji miasta Soczi, i Zofia Mąka, konsul ds. Polonii w konsulacie RP w Moskwie. Później tego dnia odbył się w kampusie Rosyjskiego Międzynarodowego Uniwersytetu Olimpijskiego w Soczi wykład dr hab. Hieronima Grali na temat: „„Udział Polaków w rozwoju kultury rosyjskiej od XVII wieku do 1917 r.”) W dniu 27 kwietnia wystąpił Rostowski Polonijny Teatr im. Adama Mickiewicza, który przygotował przedstawienie „Ogniem i mieczem”, opartą na twórczości Henryka Sienkiewicza, a także odbył się koncert polonijnych zespołów ludowych i indywidualnych wokalistów z południowej Rosji. W dniu 28 kwietnia w najstarszej bibliotece w Soczi. im. Puszkina została otwarta wystawa „Polskie naparstki” wypożyczone przez Rosyjskie Muzeum Naparstków w Kopeisku. Wystawę otworzył prezes Stowarzyszenia Muzeów Południowego Uralu, dyrektor Muzeum Naparstków, dyrektor generalny Fabryki Odzieżowej w Kopeisku Władimir Malinowski. Dni kultury polskiej w Soczi odbyły się pod patronatem prezesa Związku Organizacji Polskich «Jedność» w Krasnodarze Aleksandra Sielickiego. NA KONIEC CHCIAŁAM SERDECZNIE POGRATULOWAĆ PREZESOWI ALEKSANDROWI SIELICKIEMU TAK CENNEJ INICJATYWY, KTÓRĄ ON ZORGANIZOWAŁ NA KUBANIU W CZASACH BARDZO NIEPROSTYCH. Dawno takiej samodzielnej inicjatywy w życiu polonijnym nie było. Dlatego też mam nadzieję, że jego zapał i entuzjazm przejdzie także na drugie polonijne organizacje w Rosji, aby wzięły się do polonijnej pracy. A oto fotoreportaż z trzechdniowych Dni Kultury Polskiej w Soczi. Zdjęcia: Aleksander Iliński.

29 kwietnia 2019 r.

W dniu 28.04.2019 roku na terenie w parafii św. Stanisława odbyło się spotkanie wielkanocne razem z rodzinami członków założycieli Polskiej Macierzy Szkolnej w Petersburgu. Jesteśmy gotowi w Północnej Stolicy przedłużyć tradycje związane z nauczaniem polskiego języka. Oczekujemy na rejestrację naszej organizacji, aby móc przystąpić do szerszego działania.

27 kwietnia 2019 r.

KOLEJNY POLSKI DRAMAT W PETERSBURGU
Z WINNY POLSKIEJ DYPLOMACJI

Kilka dni temu zostało ogłoszone w Petersburgu, że Średnia Szkoła Nr 216 im. Adama Mickiewicza będzie zamknięta. Szkoła, która od 1992 roku miała nauczanie języka polskiego w poszerzonym zakresie i była jedyną o takim profilu w Rosyjskiej Federacji. W 1998 roku szkoła otrzymała patrona – Adama Mickiewicza. W związku z tym przy szkole z inicjatywy Instytutu Polskiego w Petersburgu i Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, a także petersburskiej administracji miejskiej postawiono pomnik Adamowi Mickiewiczowi. Uroczystość odsłonięcia pomnika odbyła się 14 grudnia z udziałem oficjalnych polskich i rosyjskich delegacji oraz przedstawicieli petersburskiej inteligencji i środowisk polonijnych, w czym także uczestniczył autor niniejszych słów.
W 1992 roku Szkoła liczyła 800 uczniów i język polski był obowiązkowo nauczany z 2 klasy. Przy czym od 4 lat, tj. po ukraińskim Majdanie, w szkole zaprzestano przejmować uczniów do 1 klasy, co już świadczyło o tym, że ta Szkoła w niedalekiej perspektywie będzie zamknięta. Polscy dyplomaci jednak tego niezrozumieli. Dzisiaj – Szkoła liczy tylko 113 uczniów i język polski dla młodszych klas jest fakultatywny z wyjątkiem dwóch ostatnich najstarszych klas.
Gdzie wiec szukać przyczyny tej decyzji o zamknięciu Szkoły. Oczywiście są to w dużym stopniu przyczyny polityczne. Jednak nie tylko one, otóż przez ostatnie 10 lat, za urzędowania dwóch ostatnich konsuli generalnych (Piotra Marciniaka i Andrzeja Chodkiewicza) zostały popełnione ciężkie błędy a nawet przewinienia. Był brak szerszego zainteresowania Szkołą polskich dyplomatów. Wydaje się, że zaczęto Szkołę wykorzystywać tylko do celów propagandowych, nie niosąc przy tym rzeczywistej pomocy materialnej, co w Rosji jest bardzo ważne! Od czasu do czasu konsul generalny przychodził na różne polonijne imprezy do Szkoły nie zawiadamiając o tym dyrektorki, co wywoływało u niej wielkie zdziwienie. 
O tym jaka naprawdę była atmosfera przez te lata świadczą niedawne słowa tymczasowej dyrektorki Szkoły p. Iriny Fuzijewej, która pracowała w niej od samego początku. Ileż otrzymała ona różnych polskich zaproszeń, kwiatów i prezentów, o czym nie chciałbym szerzej pisać. 
Otóż powiedziała ona dla jednej z gazet, że jest przekonana, że nikt nie ucierpi na „reorganizacji” Szkoły. Jej zdaniem Szkoła musi być zamknięta, gdyż język polski nie jest już potrzebny, ani dzieciom, ani rodzicom. Mówiła, że dla administracji miasta utrzymanie szkoły stało się nieopłacalne. Przez ostatnie kilka lat szkoła stała się przestarzała, a nauczycielom i Komitetowi Oświatowemu przychodziło „ciągnąć” szkołę. „Dzieci po prostu nie potrzebują języka polskiego. Nie interesuje mnie już. TO BYŁO INTERESUJĄCE, GDY WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO, a potem … <…> Oczywiście, na tle wszystkich stosunków [między Rosją a Polską] ”.
Słowa te w zdecydowany sposób obwiniają ostatnich polskich konsuli generalnych, po prostu nie byli Szkołą zainteresowani i lekceważyli ją, co odbijało się zdecydowanie negatywnie na szkolnej radzie pedagogicznej, gdyż o tym słyszało się właściwe w Petersburgu od wielu lat. Dlatego też dzisiaj jest ona zamykana przy biernej postawie polskich dyplomatów.
Nie wiadomo także, co będzie z pomnikiem Adama Mickiewicza przy Szkole po jej zamknięciu, gdyż okazuję się, że jest samowolą budowlaną i nie figuruje w rejestrze pomników Petersburga, ale o tym generalny konsul może nie wiedzieć. 
***
Będą więc bardzo smutne dla Polaków i Polonii pierwsze dnie majowe w mieście nad Newą, gdyż w Petersburgu pracowali i pracują „dyplomatołki”. Od pięciu lat zamknięty jest też „Dom Polski w Sapiornym Pierełułku. Od samego początku proponowałem wszystkim zainteresowanym, że w ciągu 3 miesięcy byłbym w stanie ten Dom oficjalnie otworzyć poprzez umiejętność rozmów z przedstawicielami administracji. I co się okazało, nie było tym najmniejszego zainteresowania. Dlatego też Dom Polski jest już tak długo zamknięty, gdyż „dyplomatołki” nie są w stanie tego zrobić.
Polski korpus dyplomatyczny w Petersburgu jest na bardzo niskim poziomie, ale to jest już inna historia. Chociaż chciałbym napisać jeszcze o kilku rzeczach, aby mieć przedstawienie o tym co się u nas dzieje. Jedną z nich jest sprawa bardzo nieprzyjemna, tj. sprawa propagandy homoseksualizmu w Rosji przez konsulat generalny RP w Petersburgu. 
Otóż wydał on w tłumaczeniu na język rosyjski czerwcu w 2015 roku książeczkę „Spacer po współczesnej polskiej literaturze” w ilości 500 egzemplarzy. Ten tomik poezji rok wcześniej ukazał się na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (UAM). Są w nim zawarte także teksty ze współczesną polską poezją homoseksualną („Polska proza homoseksualna po 1989 roku”), a propaganda homoseksualizmu w Rosji jest surowo zakazana. I tę książeczkę zaczęto wysyłać (przywozić) do szkól i wybuchła ogólnorosyjska afera. I nawet obecnemu generalnemu konsulowi groził proces karny, gdyby nie jego status dyplomatyczny. 
Winowajcą wydania tej poezji był jednak poprzedni konsul Piotr Marciniak, który zabiegał o względy Zbigniewa Kopeć, dyrektora Instytutu Filologii Polskiej UAM ze względu na swoją małżonkę, aby ta po powrocie do Polski znalazła tam pracę. W związku z tym za pieniądze konsulatu wydał tę poezję, za co też otrzymał medal zasłużonego dla UAM. Sam zaś Piotr Marciniak, jak mówią „3 lata odsiedział na tej uczelni, aby przejść później na emeryturę”, a więc pełna prywata. 
***
Inną obecnie niepokojącą sprawę, jest nieprzestrzeganie przez konsulat generalny RP w Petersburgu Ustawy z dnia 26 października 1982 r. „O wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zaczyna się ona słowami „Uznając życie obywateli w trzeźwości za niezbędny warunek moralnego i materialnego dobra Narodu, mówi się w niej siedem razy o niebezpieczeństwach związanych z alkoholizmem wobec dzieci i młodzieży. Dlatego też tzw. Spotkanie Wielkanocne w konsulacie w dniu 16 kwietnia 2019 roku (Wielki Wtorek) budzić musi zdziwienie i niepokój, gdzie w towarzystwie kilkuletnich dzieci, a także młodzieży dorośli pili alkohol. Część rodziców była tym bardzo zgorszona. Na spotkaniu opłatkowym w 2018 roku było podobnie. Komuś więc po rozum do głowy trzeba iść.

Ks. Krzysztof Pożarski, Sankt Petersburg, 27.04.2019

24 kwietnia 2019 r.

Szanowni Państwo,

Drodzy Czciciele Sługi Bożego Jana Cieplaka,

Wczoraj otrzymałem od prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Becciu list dotyczących warunków wznowienia procesu beatyfikacyjnego abp Jana Cieplaka przez Archidiecezję Matki Bożej w Moskwie. List ten załączam w całości.

Chciałbym podkreślić, że z listu wynika, że nie ma żadnej przeszkody kanonicznej, aby ten proces mógł być wznowiony, po spełnieniu dwóch warunków, tj. otrzymania na to zgody z Diecezji Rzymskiej (która rozpoczynała ten proces), jak i Archidiecezji Wileńskiej, w której katedrze znajduje się grób arcybiskup. Wydaje się to już tylko formalnością. Z listu też wynika, że abp Cieplak cały czas zachował tytuł Sługi Bożego.

W związku z tym proszę o modlitwę w tej sprawie, aby proces ten mógł się rozpocząć w Rosji i szybko mógł być ukończony, abyśmy mogli się w końcu doczekać jego beatyfikacji.

Z wyrazami szacunku

Ks. Krzysztof Pożarski, Sankt Petersburg

***

KONGREGACJA SPRAW KANONIZACYJNYCH

Rzym, 30 Marca 2019

Prot. N. 630-19/19

Drogi Ojcze Pożarski,

Dziękuję za list z 22 lutego 2019 r., napisany w imieniu Jego Ekscelencji Paolo Pezzi, Arcybiskupa Archidiecezji Matki Bożej w Moskwie, w sprawie sprawy beatyfikacji i kanonizacji Sługi Bożego Jana Chrzciciela Cieplaka, Arcybiskupa Wilno, który zmarł w 1926 r. w Stanach Zjednoczonych i został pochowany w katedrze w Wilnie (Litwa).

Przede wszystkim pragnę poinformować, że nie ma trudności z ponownym podjęciem tego zadania. Sprawa została wszczęta zgodnie z ustawodawstwem z 1917 r. Może być kontynuowana zgodnie z ustawodawstwem z 1983 r., które wymaga rozporządzenia o diecezjalnym dochodzeniu dotyczącego „życia, cnót heroicznych i opinii świętości, a także mocy wstawienniczej Sługi Bożego:

To badanie obejmuje dwa główne elementy: (1) utworzenie Trybunału (Delegata Biskupa, Promotora Sprawiedliwości i Notariusza w celu wysłuchania co najmniej 10 odpowiednich świadków dotyczącej opinii świętości i wstawiennictwa Sługi Bożego (por. n. 15b norm, które należy przestrzegać w próbach dokonanych przez biskupów w sprawach świętych z 7 lutego 1983 r.); oraz (2) utworzenie Komisji Historycznej złożonej z 3 ekspertów, którzy zgromadzą wszystkie dowody z dokumentów w Sprawie (por. n. 11 Norm).

Co się tyczy kompetencji kanonicznej do podjęcia procesu, to obecnie jest kompetentna do diecezjalnego procedowania Diecezja Rzymska. Aby przekazać tę kompetencję, biskup, który chce rozpocząć u siebie proces (Archidiecezja w Moskwie-ad quem), musi najpierw uzyskać pisemną zgodę biskupa, który jest kompetentny (diecezja Rzym-a quo). Gdy to się stanie, biskup ad quem pisze następnie do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych pismo, prosząc o przekazanie kompetencji, przesyłając pisemną zgodę na to biskupa a quo.  

W sprawie Sługi Bożego jednak może się zdarzyć, że Archidiecezja Wileńska zechce przystąpić do sprawy. Wydaje się zatem słuszne, aby poprosić także jej opinii co do zamiaru dotyczącego tej Sprawy i przesłać do Kongregacji jej pisemną zgodę  wraz ze zgodą  Kardynała Wikariusza Rzymu.

Z najlepszymi życzeniami i modlitwą

W Chrystusie

Angelo Kard. Becciu Prefekt

CONGREGAZIONE DELLE CAUSE DEI SANTI

Rome, 30 March 2019

Prot. N. 630-19/19

Dear Father Pozarski,

Thank you for your letter of 22 February 2019 written on behalf His Excellency the Most Rev. Paolo Pezzi, Archbishop of the Archdiocese of Mother of God in Moscow, regarding the Cause of Beatification and Canonization of the Servant of God John Baptist Cieplak, Archbishop of Vilnius, who died in 1926 in the United States of America and is buried in the Cathedral of Vilnius (Lithuania).

First of all, I wish to inform you that there is no difficulty in taking it up again. The Cause was initiated according to the legislation of 1917. It may be continued according to the legislation of 1983 which reąuires the instruction of a Diocesan Inąuiry into the „life, heroic virtues and reputation of hoiineśs and of intercessory power” of the ServanL uf God:

This Inąuiry involves two major elements: (1) the creation of a Tribunal (Episcopal Delegate, Promotor of Justice and Norary) in order to hear at least 10 ąualified witnesses on the continuation of the reputation of holiness and of intercessory power of the Servant of God (cf. n. 15b of the Norms to be Observed in Inąuiries Made by Bishops in the Causes ofSaints of 7 February 1983); and (2) the creation of an Historical Commission of 3 experts who are to gather all the documentary evidence in the Cause (cf n. 11 of the Norms).

As regards the canonical competeney to instruct this Diocesan Inąuiry, at present the Diocese of Rome is competent. In order to transfer competency, the Bishop who wishes to instruct the Inąuiry (Archdiocese of Moscow-ad quem) must first obtain the written permission of the Bishop who is competent (Diocese of Rome-aquo). Once this is done, the Bishop ad quem then writes to this Dicastery reąuesting the transfer of competency, sending with his reąuest а сору of the written consent of the Bishop a quo.

In the Cause of the Servant of God, however, it is possible that the Archdiocese of Vilnius might wish to proceed with the Cause. It would, therefore, seem opportune to seek also his opinion as to his intention regarding this Cause, and send to this Dicastery а сору of his written opinion together with that of the Cardinal Vicar of Rome.

With prayerful best wishes, I am

Sincerelv in Christ,

Angelo Card. Becciu Prefect

Reverend

Fr. Christopher Pozarski

Postulator

22 Soyuz Petchatnikov Street St. Petersburg, 190121 Russia

19 kwietnia 2019 r.

SZANOWNI PAŃSTWO!  DRODZY BRACIA I SIOSTRY! 

Na święta Zmartwychwstania Chrystusa w 2019 roku przesyłam Wam jak najserdeczniejsze życzenia: obfitości łask Bożych Zmartwychwstałego Pana , zdrowia, radości, wytrwałości w codziennym zmaganiu się z przeciwieństwami, poczucia Bożej siły, pokoju i nieustającej wiary i nadziei.

ks. Krzysztof Pożarski, Sankt Petersburg

17 kwietnia 2019 r.

Ze względu na wielkość Archidiecezji Matki Bożej w Moskwie, w Petersburgu, Msza Krzyżma jest odprawiana w Wielki Poniedziałek, w Kaliningradzie w Wielki Wtorek, a w Moskwie w Wielki Czwartek, to jest tak jak powinno być. W dniu 15 kwietnia 2019 r. arcybiskup metropolita Paweł Pezzi odprawił Mszę Krzyżma w kościele Wniebowzięcia NMP w Petersburgu z udziałem księży pracujących w Dekanacie Północno-Zachodniego Regionu. Na foto – arcybiskup i duchowieństwo, czasami od wielu lat pracujących w Rosji. Foto – Eugeniusz Martynowicz.

16 kwietnia 2019 r.

WIELKA TRAGEDIA W PARYŻU, CZY TO OSTRZEŻENIE PRZED JESZCZE WIEKSZYM NIEBEZPIECZEŃSTWEM?

      Wszyscy dzisiaj współczujemy Francuzom z powodu wielkiej narodowej i kulturalnej tragedii, czyli nieoczekiwanego pożaru francuskiej katedry. 
     „Czy płonąca katedra będzie symbolem płonącej Europy? Takie retoryczne pytanie postawił wczoraj kard. Stanisław Dziwisz. „I czy ten ogień przyczyni się do odnowy chrześcijaństwa?” Takich pytań można postawić dzisiaj wiele.
     O wielu dzisiejszych przywódcach Europy i hierarchach w Kościele katolickim możemy powiedzieć słowami Chrystusa „To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną» (Mt 15,14). Niestety taka jest sytuacja obecnie w Zachodniej Europie, najgorsze jest to, że oni tego wszystkiego nie rozumieją. 
     O tym możemy także dowiedzieć się z tekstu Benedykta XVI opublikowanego 11 kwietnia 2019 r. na łamach niemieckiego pisma „Klerusblatt”. Wreszcie postawiona została prawidłowa diagnoza kryzysu wiary i Kościoła katolickiego, chociaż jeszcze nieśmiała.
Wczoraj cała Europa i świat zamarli z przerażenia, widząc jak ogień bezlitośnie niszczył najważniejszą katedrę Francji, Notre Dame de Paris – serce i dumę Paryża, „dawne” serce chrześcijańskiej Francji i „Najstarszej Córy Kościoła”. W niej były przechowywane jedne z ważniejszych symboli chrześcijaństwa – korona cierniowa i gwóźdź z krzyża Pańskiego.
     Rozpoczął się Wielki Tydzień, jest Wielki Poniedziałek i cały świat mógł zobaczyć apokaliptyczny i przerażający obraz. Płonie katedra i tym samym kończy się pewna epoka i nic już nie będzie we Francji tak jak dawniej. Francja bezbożna, masońska i nihilistyczna, której przeszkadzają krzyże, katolickie świątynie czy inne przejawy katolickiej obecności. Dzisiaj we Francji jest bardzo mocny ruch przeciwko Kościołowi katolickiemu, także jej świątynie są całkowicie niszczone albo dewastowane. Tylko w 2018 r. było 1045 ataków przeciwko katolickim świątyniom na terenie całej Francji. Miesiąc temu jeden z największych kościołów w Paryżu, Saint-Sulpice został świadomie podpalony. 
      Wyrywanie chrześcijańskich korzeni rozpoczęło się wraz z masońską rewolucją we Francji w 1789 roku i trwa do dzisiaj. Hasło „WOLNOŚĆ, RÓWNOŚĆ I BRATERSTWO” miały zastąpić chrześcijańską moralność i nauczanie o sprawiedliwym i miłosiernym Bogu. Odtąd religia miała być sprawą prywatną. Nihilizm i pustka opanowały umysły i dusze wielu Francuzów, co doprowadziło do tego, że kościoły opustoszały. I wydaje się, że tylko działalność św. Jana Maria Vianneya, proboszcza z Ars i później objawienia Matki Bożej w Lourdes w 1858 roku w znacznym stopniu zahamowały te tendencje, ale nie na długo.
     Pożar katedry w Paryżu będzie duchowym wstrząsem nie tylko dla całej Francji, ale czy będzie to jakiś zwrotny krok w sprawach wiary? Do tego wzywał jeszcze za swego życia św. Jan Paweł II, aby Francja, pierworodna córa Kościoła, odnalazła swoje chrześcijańskie korzenie. W tym celu pielgrzymował do tego kraju aż pięciokrotnie. 
     Należy jednak w to wątpić, gdy z słowa Chrystusa są wiele znaczące „Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną”. Taki jest stan duchowny dzisiejszej Europy i duchowna ślepota, która całkowicie zakryła ludzkie serca na łaskę Bożą. Tak było w Izraelu za czasów Jezusa, gdyż serca przywódców narodu wybranego były pełne pychy i egoizmu i dzisiaj się wiele nie zmieniło. Dlatego też Pan Bóg w swoim miłosierdziu dopuszcza do takich tragedii, jak ta ostatnia w Paryżu, aby wstrząsnąć przynajmniej niektórymi ludzkimi sumieniami. Dla Pana Boga nie ważne są wspaniałe świątynie, które często zamieniają się w „domy intelektualnego zgorszenia”. Ileż przepięknych świątyń w naszych dziejach zostało już zniszczonych, zaczynając od jerozolimskiej świątyni spalonej przez legiony rzymskie w 70 roku n.e. 
     Przepiękne też były kościoły Warszawy, za grzechy mieszkańców stolicy w okresie międzywojennym, zostały też zniszczone wraz z całym miastem i jego mieszkańcami. Wystarczy dodać, że w 1939 roku w Warszawie żyło i „pracowało” 20 tys. prostytutek. I dzisiaj gdy prezydent Warszawy podpisał deklarację (kartę) LGBT, to stolica wcześnie czy później doczeka się także swojego nieszczęścia. Miejmy jednak nadzieję, że to zło zostanie potępione przez większość Polaków i Pan Bóg wstrzyma swój „surowy” gniew w swoim miłosierdziu. Gdyż u nas na ziemi decydują się wieczne losy człowieka: Czy będzie on w pełnej radości przebywać z Bogiem na Niebie, czy też będzie go wiecznie przeklinać w piekle, gdzie popadnie, jeśli się nie nawróci przed swoją śmiercią. Pan Bóg nie może milczeć wobec zła na ziemi, które może przynieść wielkie nieszczęście dla człowieka w życiu wiecznym i daje nam swoje znaki, czasami nawet bardzo tragiczne i bolesne dla człowieka czy całych narodów.
     I trzeba nam tak dzisiaj odczytywać ten znak czasu w Paryżu. W Wielki Poniedziałek naród francuski otrzymał wielki i silny znak, silne wezwanie do nawrócenia, przerażający ogień, który zniszczył najwspanialszą francuską świątynię! Ale cóż ten ogień znaczy w porównaniu w wiecznymi płomieniami w których grzeszny człowiek będzie pogrążony. 
     Niestety ten pożar nie będzie zwrotnym momentem dla nawrócenia wielu (tak uczy nas historia), gdyż jak mówi Chrystus „wasi przywódcy” „To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną». Także za 40 albo 50 lat chrześcijańska Europa stanie się muzułmańską i w wiele wspaniałych świątyń zostanie przerobionych na muzułmańskie meczety. Dlatego też tak «widowiskowy» pożar katedry w Paryżu możemy traktować także jako ostrzeżenie Nieba prze jeszcze większym nieszczęściem jakim będzie islamizacja Europy, która wkrótce nastąpi. I co zrobią z tym przywódcy Europy? Wydaje się że nic nie zrobią? Jesteśmy więc jako katolicy i chrześcijanie przez nierozumnych i zaślepionych ideologicznie przywódców skazani na zagładę i wymarcie. W tym jednak też przejawi się wola Boża, jako nakazanie za nasze grzechy, zaś centrum chrześcijaństwa przeniesione zostanie na inny kontynent.
Zapewne przybliżamy się do czasów, o których mówił nam Jezus Chrystus: „Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? (Łk 18,8).
Co mamy my więc czynić? Najlepiej jest odpowiedzieć słowami z Dziejów Apostolskich i nauką wygłoszoną przez apostoła Piotra: „Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem». Gdy to usłyszeli, przejęli się do głębi serca: «Cóż mamy czynić, bracia?» — zapytali Piotra i pozostałych Apostołów. «Nawróćcie się — powiedział do nich Piotr — i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz». W wielu też innych słowach dawał świadectwo i napominał: «Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia!». Ci więc, którzy przyjęli jego naukę, zostali ochrzczeni. I przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz (2, 36-41).

Ks. Krzysztof Pożarski

15 kwietnia 2019 r.

Niedziela Palomowa w kościele św. Stanisława w SPb

25 marca 2019 r.

PO RENOWACJI SANKTUARIUM SANKT PETERSBURSKIEJ MATKI BOŻEJ TRZYKROĆ PRZEDZIWNEJ W KOŚCIELE ŚW. STANISŁAWA 

Po dwóch miesięcznych pracach w kościele kaplica Matki Bożej została odnowiona. A oto zdjęcia z odświeżonej kaplicy, gdzie modlimy się także za wszystkich naszych Przyjaciół i znajomych i tych, którzy prosili nas o modlitwie. Drodzy Przyjaciele, możecie zwracać się z prośbą o modlitwie, a my wszystkie wasze prośby będziemy przedstawiać naszej Niebieskiej Patronce. Jeśli u Was są rózne trudności i problemy, zawierzcie je naszej Matce Bożej Trzykroć Przedziwnej. Możecie to także zrobić po e-mail: ststanislas@list.ru

26 marca 2019 r.

Moskiewski Państwowy Uniwersytet Pedagogiczny

Wczoraj otrzymałem od dr Aleksandra Sielickiego z Krasnodaru niepokojący list na temat możliwości zaprzestania nauczania języka polskiego na Moskiewskim Państwowym Uniwersytecie Pedagogicznym. http://mpgu.su/Świadczy to także o bierności polskich placówek konsularnych w Rosji, że nic nie potrafią dobrze zrobić! 
Otóż problem jest taki, że od dwóch lat nie ma chętnych studentów na polonistykę. Przez wiele lat na Uniwersytecie były dwie równoprawne filologie:angielska i polska. Studenci polonistyki dwa razy po każdym semestrze jeździli na podwyższenie swoich kwalifikacji do Krakowa. Ich pobyt w całości pokrywała polska strona. Jednak, gdy Uniwersytet wprowadził język polski, jako fakultatywny, to wielu ze studentów zaczęło wybierać jako drugi, język niemiecki. Wykładowców na Uniwersytet przysyła Ministerstwo Edukacji Narodowej z Warszawy. Studia lingwistyczne trwają 5 lat (15 dyscyplin). Po zakończeniu kształcenia studenci otrzymują dyplom filologii angielskiej, jak i filologii polskiej. 
Jeśli nie będzie dalej naboru studentów na kierunek polonistyczny na Uniwersytecie to za kilka lat polonistyka zostanie zlikwidowana. 
Kierownikiem polonistycznego wydziału na Uniwersytecie jest dr Wiktor Szetela szetela@mail.ru

28 luty 2019 r.

O książce „Rzymsko-katolicki Kościół na Północnym-zachodzie Rosji w XX wieku”.

Praca zbiorowa napisana przez Michała Szkarowskiego, Nadieżdę Czerepeninę i Aleksandra Szykiera. 
Jest to historyczno-archiwalna publikacja, która ukazała się w 2017 roku w Moskwie (stron 488, nakład jedynie 300 egz.). W 1999 roku ukazała się podobna publikacja, tych samych autorów. Obecne wydanie zostało poszerzone. Jest ono w całości poświęcone prześladowaniom Kościoła katolickiego na Północnym-zachodzie Rosji, gdzie katolicyzm był zawsze silnie obecny ze względu na zaszłości historyczne. Niestety – sam tytuł nie oddaje treści książki. Nie jest to historia, ale represje i prześladowania duchowieństwa i wiernych Kościoła katolickiego, w tym greko-katolików. Widać autorzy z jakiś powodów nie chcieli tego podkreślać. 
Jest to niezwykle cenna i źródłowa publikacja dla historyków, nie tylko kościelnych. Większość omawianych w książce dokumentów przechowywana jest obecnie w Centralnym Państwowym Archiwum w Petersburgu, Rosyjskim Państwowym Archiwum Historycznym i w Archiwum Państwowym Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej w Petersburgu i Obwodu Leningradzkiego. W książce są zawarte niegdyś tajne dokumenty różnych sowieckich urzędów, które zajmowały się sprawami dotyczącymi Kościoła katolickiego od bolszewickiego przewrotu do czasów współczesnych. 
Książka składa się z kilkunastu artykułów omawiających losy Kościoła w latach 1917-2010, w tym zawiera ponad 50 źródłowych archiwalnych dokumentów. 
W książce bardziej szeroko zostały omówione następujące tematy: Prześladowanie Kościoła w Północno-zachodniej Rosji w latach 1917-1941, Ruch rosyjskich katolików w Petersburgu/ Leningradzie. 
Represje przeciwko Kościołowi w Leningradzie i Obwodzie w latach 1941-2010. 
Bardzo cenne jest także szczegółowe omówienie represji i zamykaniu kościołów katolickich i kaplic w Leningradzie przy silnym sprzeciwie duchowieństwa i parafian (św. Aleksego, św. Bonifacego, Podwyższenia Krzyża Św., Najświętszej Maryi Panny, św. Katarzyny Aleksandryjskiej, św. Jan Kantego, św. Jana Chrzciciela, św. Kazimierza, Matki Bożej z Lourdes, Niepokalanego Poczęcia, Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, Najświętszego Serce Jezusa, Najczystszego Serce Maryi, Zesłania Ducha Świętego dla rosyjskich katolików, św. Stanisława i Wniebowzięcia NMP. 
Omówione zostały też represje i zamykanie kościołów w Pskowie (i Obwodzie), a także w Wielkim Nowgorodzie (i Obwodzie).
Wszystkich zainteresowanych otrzymaniem tek książki prosimy się zwracać po e-mail: ststanislas@list.ru

23 lutego 2019 r.

PROŚBA O MODLITWIE

Wczoraj, jako postulator procesu beatyfikacji rosyjskich katolickich męczenników XX wieku, od imienia metropolity Archidiecezji Matki Bożej w Moskwie abp. Pawła Pezzi wysłałem do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Watykanie, na imię jej prefekta kardynała Giovanniego Angelo Becciu, prośbę o wznowienie procesu beatyfikacyjnego abp. Jana Cieplaka. Jesteśmy gotowi w Rosji wznowić ten proces, tak jak żadna diecezja w Polsce, czy na świecie nie była tym zainteresowana. Moja prośba do Kongregacji dotyczyła warunków, jakie muszą być spełnione, aby taki proces mógł być wznowiony w Kościele katolickim w Rosji. W związku z tym proszę wszystkich o modlitwę w tej intencji, aby można było jak najlepiej wypełnić wolę Bożą.

12 luty 2019 r.

O AUTENTYCZNEJ POTRZEBIE ODRODZENIA POLONIJNYCH ORGANIZACJI W ROSJI

     W dniach 7-8 grudnia 2018 roku w Moskwie odbył się VII Zjazd Kongresu Polaków w Rosji, gdzie spotkali się prezesi polonijnych organizacji z 40 regionów Federacji Rosyjskiej. Na zakończenie podjęto uchwałę Zjazdu w postaci 11 wniosków. Niestety nie zostałem zaproszony na ten Zjazd i nie mogłem wyrazić swojego stanowiska. Podobno, jak prezes Aleksander Sielicki z Krasnodaru miałem być poddany jakieś krytyce. W związku z tym chciałbym dołączyć do uchwały VII Zjazdu mój 12 punkt dotyczący autentycznej potrzeby odrodzenia polonijnych organizacji w Rosji.

     W Rosyjskiej Federacji jest kilkadziesiąt różnych polonijnych organizacji (małych i średnich, gdyż wielkich nie ma), które powstawały w ciągu ostatnich 30 lat. Dlatego też czasami ich prezesami są osoby, które zajmują to stanowisko 20 a nawet 30 lat. Co sprawia, że straciły one swoją dynamikę, stały się właściwe jednoosobowe albo rodzinne. Zostały więc w jakiś sposób „sprywatyzowane”, co negatywnie odbija się na ich funkcjonowaniu.

     Wybitni przedstawiciele polskiego pochodzenia w Rosji, a wiec ci, którzy chcieliby się włączyć w działalność polonijnych organizacji, są przez prezesów marginalizowani i zniechęcani do dalszej działalności, gdyż byli by konkurencją przy następnych wyborach. Tak postępując wiele naszych organizacji „skarłowaciało”.

     Poza tym przy polonijnych organizacjach nie ma prawdziwych zarządów, tj. ludzi z autorytetem, którzy właściwe powinny stanowić o sile każdej organizacji i o jej rozwoju, tak jak to było w czasach carskich. Poza tym wiadomo, że nikt z ludzi nie będzie pracować jedynie na prestiż samego prezesa i jego „chwałę”, dlatego też panuje duże zniechęcenie do pracy w takich organizacjach. Główną motywacją dla wszystkich powinna być sama idea pracy organicznej, której głównym celem będzie szerokie nauczania języka polskiego, kultury i historii narodu, a nie osobiste korzyści, materialne czy też prestiżowe samego prezesa i jego rodziny.

Ludzie czasami gotowi byli by do różnych poświęceń, ale niestety powstawanie nowych organizacji blokują starzy prezesi albo też czasami ktoś nie widzi sensu rywalizacji z innymi, gdyż miejsce już zostało zajęte. I tak w naszym życiu polonijnym w Rosji trwa apatia, a tak wiele można by zrobić, gdyby one były w pełni demokratycznymi.

     Dlatego też najważniejszą sprawą do odrodzenia polonijnych organizacji w Rosji jest utworzenie prawdziwych zarządów organizacji (a niemalowanych), a wiec osób z odpowiednim autorytetem (np. od 3 do 7 osób), którzy pośród siebie wybieraliby prezesa na okres 2 albo 3 lat. Sama zaś funkcja prezesa powinna być rotacyjna. Zarząd powinien mieć kontrolę na tym, komu powierza tę funkcję.

     Bolączką naszych polonijnych organizacji w Rosji jest także nie jasność w sprawach finansowych, a więc o informacja o otrzymywanych pieniądzach, jak ich wydawaniu. Prezesi trzymają to w wielkiej tajemnicy przed swoim członkami i czasami twierdzą, że nie otrzymują żadnej pomocy, a wiemy z różnych źródeł, że ona postępuje. O wszystkich pieniądzach w organizacji obowiązkowo powinien wiedzieć przede wszystkim sam zarząd. Poza tym ważne jest, aby na posiedzeniu zarządu było jawne uchwalenie budżetu na następny rok, a także wszystkie wnioski składane o pomoc do różnych organizacji, w kraju i zagranicą. Nic nie może być w tajemnicy, gdyż każda organizacja jest społecznym stowarzyszeniem i oparta przede wszystkim na zaufaniu. A zaufanie członków organizacji łatwo można stracić przez różne nadużycia finansowe.

       W każdej organizacji powinny istnieć różne koła zainteresowań, aby każdego kto chce wstąpić do organizacji, od razu kierować do takiego klubu, aby mógł zacząć w nim działać i czuł potrzebę przynależności do organizacji. Każde takie koło powinno mieć także możliwość składania wniosków finansowych na swoją działalność.

     Dlatego też tych wszystkich, którzy będą te słowa moje czytać zapraszam do działania, aby na drodze ewolucyjnej podjąć próbę utworzenia przy swojej organizacji autentycznego zarządu, który by kierował pracami organizacji. Ten autentyczny zarząd powinien decydować samodzielnie o tym, komu powierzyć funkcję prezesa i na jaki określony czas. Trzeba będzie w tym celu pozmieniać statuty. Obecnie pojawiły się w Rosji takie polonijne organizacje, gdzie statut przewiduje dożywotność prezesa, a mało kto o tym zna.

     Są także prezesi, którzy wyjechali już na stałe do Polski i są jej obywatelami, dalej jednak zachowują swój tytuł i kierują na „odległość” swoimi organizacjami w Rosji.  Zdecydowanie trzeba postawić na młodzież i warto dawać szansę młodym, aktywnym Polonusom, jeśli rzeczywiście chcą działać.

       Samych zaś prezesów prosiłbym, że jeśli już czują się zmęczeni pracą polonijną bądź są «wypaleni» albo mają jakieś inne problemy, aby dobrowolnie ustąpili ze swoich stanowisk i zaprosiły młodszych od siebie do działania na dobro ogólnej idei dla której my wszyscy pracujemy.

     I proszę, aby nikt się na nie obrażał, gdyż moją główną troską jest rozwój życia polonijnego w RF, które znam od przeszło 20 lat, także dzięki Letniej Szkole Języka i Kultury Polskiej w Petersburgu, którą prowadziłem przez 14 lat (1999-2012).

      Różne zaś organizacje, które pomagają w materialnych sprawach, w kraju i zagranicą, prosiłbym, aby w umiejętny sposób interesowali się tym wszystkim i odpowiednio reagowali, np. posyłając swoich przedstawicieli na zarządy organizacji i wybory prezesów, aby „nie chowali głowy w piasek”. A później udzielano pomocy tym organizacjom, które rzeczywiste są w pełni demokratyczne i przestrzegają swoich statutów i prowadzoną szeroką działalność polonijną.

28 stycznia 2018 r.

O konieczności odrodzenia się polonijnych organizacji w Rosyjskiej Federacji 

Serdecznie zapraszam na spotkanie w dniu 30 stycznia 2019 (środa) r. o godz. 16:00 na terenie parafii św. Stanisława w Petersburgu z prezesem powstałej w końcu 2018 roku w Krasnodarze ogólnorosyjskiej organizacji polonijnej „Jedność” z dr Aleksandrem Korczakiem-Sielickim, docentem Krasnodarskiego Uniwersytetu Państwowego, członkiem Rady przy Gubernatorze Kraju Krasnodarskiego, a także byłym członkiem Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Marszałku Senatu RP.
Wszystkich zainteresowanych w spotkaniu proszę o kontakt po e-mail ststanislas@list.ru albo po tel. +7 981 159 10 45

13 stycznia 2019 r.

KOLĘDY NARODÓW ŚWIATA

Występ Sankt Petersburskiego Zespołu Polskiej Pieśni i Tańca „Korale”. 13 stycznia 2019 rokuw kościele św. Stanisława w Petersburgu

25 grudnia 2018 r.

Kościół św. Stanisława w czasie Świąt Bożego Narodzenia, Roku Pańskiego — 2018

24 grudnia 2018 r.

Pasterka w kościele św. Stanisława w Petersburgu

24 grudnia 2018 r.

Na Wigilii parafialnej

23 grudnia 2018 r.

V MIĘDZYNARODOWY ORGANOWY BOŻENARODZENIOWY FESTIWAL ADESTE FIDELES

Pod koniec grudnia i w styczniowe święta odbędzie się tradycyjny V Międzynarodowy Organowy Bożenarodzeniowy Festiwal ADESTE FFIDELES w kościele św. Stanisława w Petersburgu. Słuchaczy czekają 14 koncertów z różnymi programami. Wśród nich są zarówno organowe koncerty solowe, jak i koncerty organowe z udziałem różnych instrumentów. Koncerty festiwalowe będą przybliżać mieszkańcom miasta także najbardziej interesująca muzykę Oliviera Messiaena. Organiści z Petersburga, Moskwy i Niemiec wezmą udział w festiwalu. Niepodzielnie każdy festiwalowy koncert to ciekawe wydarzenie i świąteczny nastrój dla naszych słuchaczy!
Koncerty są przeznaczone dla słuchaczy powyżej 6 lat.
Czas trwania: od 60 do 80 minut.
Telefon dla informacji: 8 (812) 9470629

17 grudnia 2018 r.

Mikołajki dla dzieci w kościele św. Stanisława w Petersburgu

12 grudnia 2019 r.

NAGROBNE POPIERSIE SŁUGI BOŻEGO ABP. JANA CIEPLAKA WRÓCIŁO NA SWOJE HISTORYCZNE MIEJSCE W WIELEŃSKIEJ KATEDRZE.

W dniu 8 sierpnia 2018 roku napisałem na Facebook, że w dniu 29 lipca po Mszy św. na Górze Krzyży niedaleko miasta Szawle rozmawiałem z arcybiskupem wileńskim Gintarasem Grušas, a także jego biskupem pomocniczym Arūnasem Poniškaitis na temat Sługi Bożego abp. Jana Cieplaka, który służył w Petersburgu przez 30 lat. W tej chwili Archidiecezja Matki Bożej w Moskwie rozważa kwestię wznowienia jego procesu beatyfikacyjnego rozpoczętego w Rzymie w 1952 r. Wówczas to arcybiskup Wilna poinformował, że do końca 2018 r. popiersie bł. Jerzego Matulewicza, które teraz znajduje się na grobie abp. Cieplaka zostanie przeniesione do specjalnej kaplicy w katedrze jemu poświęconej. W ten sposób na dawne miejsce powinno powrócić popiersie abp. Jana Cieplaka.
W dniu 8 grudnia 2018 roku tak się stało. Zdjęcie odnowionego nagrobnego popiersia abp. Jana Cieplaka zamieszczono na oficjalnej stronie Archidiecezji Wileńskiej. Wszystko się «odnalazło», z wyjątkiem polskiego orła.
https://www.facebook.com/…/a.14716155029…/1471619432968069/…
W ten sposób został zrobiony jeszcze jeden pożyteczny krok w kierunku wznowienia procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego abp. Jana Cieplaka rozpoczętego w Rzymie w 1952 roku. 
BOGU NIECH BĘDĄ DZIĘKI!
Ks. Krzysztof Pożarski, Sankt Petersburg
Postulator procesu beatyfikacji rosyjskich katolickich męczenników XX wieku

8 grudnia 2018 r.

Pamiątkowa tablica wdzięczności dobroczyńcom kościoła

W dniu 8 grudnia 2018 r. w kościele św. Stanisława w czasie Mszy św. przed końcowym błogosławieństwem była także odsłonięta i poświęcona pamiątkowa tablica wdzięczności dobroczyńcom kościoła i parafii, którzy w latach 1997-2018 pomagali w ich odrodzeniu.
A oto pełna treść tablicy:

ЭТОТ ХРАМ БЫЛ ВОЗРОЖДЁН 
БЛАГОДАРЯ ПОМОЩИ:
This church has been restored thanks to the help:
1996 – 2018
Правительства СПб – КГИОП СПб
Renovabis
Kirche in not / Ostpriesterhilfe
Zespołowi Pomocy Kościołowi na Wschodzie
Stowarzyszeniu „Wspólnota Polska”
Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”
ROPWiM / IPN
St. Francis and Sergius Trust
Archdiocese of Detroit
Сardinal Joseph Adam Maida
Saint Ann`s, Hampton, USA
Father William J. Hewitt
Архиеп. Тадеуша Кондрусевича
Kard. Józefa Glempa, Prymasa Polski
Kazimierza Pożarskiego
William E & Inna Gould
П.А. Белковского
Л.Н. Шкворовой
Выражаем также нашу благодарность всем, чьи имена
здесь не названы, но кто участвовал в возрождении
храма и прихода молитвами, трудом и пожертвованиями.
ДА ВОЗДАСТ ВАМ ГОСПОДЬ! 
настоятель прихода – о. К. Пожарский

14 listopada 2018

A miało być tak pięknie, czyli o porzuconym „Domu Polskim” w Petersburgu.

W dniu 13 maja 2007 r. był uroczyście otwarty tzw. „Dom Polski” w Petersburgu na Sapiornym Pierełułku, d. 10. Uczestniczyły w tym małżonki prezydentów Polski i Rosji — Maria Kaczyńska i Ludmiła Putin. W ceremonii wzięli udział wicemarszałek Maciej Płażyński, sekretarz stanu w MSZ Paweł Kowal, prezes Stowarzyszenia «Wspólnota Polska» Andrzej Stelmachowski i przedstawiciele środowisk polonijnych z różnych stron Rosji. Obecna była też ówczesna gubernator Petersburga Walentyna Matwiejenko.
Jednak od przeszło 4 lat „Dom Polski” jest zamknięty przez administrację miasta i sądy. Oficjalnie z powodu „nieprzestrzeganie przepisów przeciwpożarowych”. W ten sposób przez 4 lata nastąpiła znaczna degradacja życia polonijnego w mieście nad Newą. Nikomu widać nie zależy, aby „Dom Polski” był szybko otwarty i chyba wszyscy są z tego „zadowoleni”. Nie ma lokalu, nie trzeba też pracować. Oj, źle się dzieje u nas w polonijnym środowisku. 
Uroczystości 100.lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości były w mieście całkowicie niezauważone i na bardzo niskim poziomie. Nie ma w naszym mieście żadnej prawdziwej polonijnej rady konsultacyjnej w skład której wchodziłyby wybitni przedstawiciele polonijnego środowiska i duchowieństwa petersburga. Wszystko to jednak zależy od woli generalnego konsula, który to wszystko ignoruje.
Wracając jednak do „Domu Polskiego” chciałbym opisać pewną historię, aby lepiej wszystko zrozumieć. Otóż do Petersburga przyjechałem w końcu 1996 roku, dlatego też przeżyłem już kadencję różnych konsuli generalnych, o których pracy albo wygodnictwie można by napisać niejedną historię.
Dawno się już mówiło o tym, aby w Petersburgu pojawił się lokal w którym zbieraliby się polonusi. I gdzieś w 2005 roku idea „Domu Polskiego” zaczęła być realizowana. Z Warszawy nadzorował tę sprawę dyrektor Biura Krajowego Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Andrzej Chodkiewicz, obecnie generalny konsul RP w Petersburgu. Ze strony polonijnych organizacji został przez Warszawę wybrany Czesław Błasik, prezes SKO „Polonia”. Zakup lokalu na przyszły „Dom Polski” przez ww. osoby był prowadzony w wielkiej tajemnicy. Mimo moich starań, nie zostałem włączony do osób decydujących o tym zakupie i jego lokalizacji. Słyszałem tylko o różnych trudnościach i problemach z tym związanych. Nie mogłem tego zrozumieć, jak można kupować taki lokal bez większego porozumienia w środowisku polonijnym i bez akceptacji tegoż środowiska. Jest takie przysłowie, jeśli „nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze albo korzyści”.
Tylko w dniu 13 maja 2007 roku, w dzień otwarcia „Domu Polskiego” mogłem zobaczyć ten lokal. W ogóle nie nadawał się on do swojej funkcji i nie był odpowiednio przystosowany. Korytarze bardzo wąskie. Jak mogli w tak bezmyślny sposób kupić za pieniądze polskiego podatnika tak nieprzystosowane pomieszczenia na parterze (300 m2) i naruszające przepisy przeciwpożarowe? Bez reprezentacyjnego wejścia? 
Rok wcześniej starałem się zainteresować kupnem lokalu, który sam znalazłem na prospekcie Rimskowo-Korsakowa, d. 14 (zobacz zdjęcia). Jednak nikt z osób decydujących nie chciał go nawet zobaczyć. I dla mnie to też było niezrozumiałe (jeśli nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze!).
I oto już 4 lata, z tak wielką pompą otwierany „Dom Polski”, jest zamknięty. Cztery lata! Nie tygodnie, miesiące, ale cztery lata! I obecną kadencję generalnego konsula tak i zapamiętamy. Nic nie zrobił w tej sprawie, chociaż na początku złożył obietnicę, że będzie to dla niego priorytetowa sprawa. Dzisiaj konsul twierdzi, że to nie jego sprawa.
Wydaje mi się, że doprowadziłbym do ponownego otwarcia „Domu Polskiego” za miesiąc czy też dwa przez odpowiednie rozmowy z miejscowymi urzędnikami. Jednak nikt mnie o to nie prosi, gdyż już kilka razy proponowałem, przyjdzie, pomodlimy się w tej sprawie. Przewaga człowieka wierzącego nad niewierzącym jest taka, że człowiek wierzący wie, że jest Ojciec na Niebie, który pomaga. Człowiek zaś niewierzący albo obojętny religijnie jest w wielu sytuacjach bezradny. 
W związku z tym, musimy sami ożywić życie polonijne w Petersburgi i podnieć go na odpowiedni ogólnomiejski poziom. Dlatego też trzeba pomyśleć o stworzeniu w mieście nad Newą jakieś nowej polonijnej i polskiej organizacji, niezależnej i prawdziwie demokratycznej.
Ks. Krzysztof Pożarski, Petersburg

13 listopada 2018

O jubileuszu 100. Lecia Niepodległości Polski w Petersburgu i o nowej ogólnorosyjskiej polonijnej organizacji w Rosji (3)

Już od wielu lat słyszę narzekania na działalność polskich organizacji i polskiego konsulatu w Petersburgu dotyczącego polonijnych spraw, np. że już od czterech lat jest zamknięty Dom Polski w Sapiornym pierełułku, że nikt nic nie robi, aby został otwarty; że polskie organizacje są zamknięte same w sobie, że ich działalność dotyczy tylko kilkunastu czy kilkudziesięciu osób, które mają z tego jakieś profity, że nie są przyjmowani nowi członkowie, że nie ma szerokiego nauczania polskiego języka; że nauczyciele języka polskiego nie są specjalnie honorowani; że osoby bardziej znaczące są często zniechęcane do kontynuowania swojej polskiej działalności, aby nie stwarzać konkurencji dla niektórych osób, i tak dalej… 
W związku z tym, że obchody związane ze 100. Odzyskania przez Polskę Niepodległości były byle jakie w Petersburgu, bez znaczącego przebicia się w Rosji, że nie udało się stworzyć z dziecinnych przyczyn Społecznego Komitetu Obchodów 100. Odrodzenia Polski potrzebne jest zapewne stworzenia jakiegoś nowego typu polonijnej organizacji w Petersburgu pod moim honorowym patronatem. Będzie łatwiej w wielu finansowych sprawach.
Nową polonijną organizację w Rosji, tylko co, utworzył w Krasnodarze p. Aleksander Sielicki, który zarejestrował nową polską wszechrosyjską organizację Związek Polskich Organizacji „Jedność”. (Союз польских организаций «Единство») w dniu 31 października 2018 roku. Foto załączam.
W związku z tym wszystkich zainteresowanych sprawą nowej organizacji proszę o kontakt po e-mail ststanislas@list.ru Poufność korespondencji będzie zachowana. 
Po wymianie korenspondencji, w zależności od zainteresowania, zorganizujemy pierwsze spotkanie w parafii.

13 listopada 2018

O jubileuszu 100. Lecia Niepodległości Polski w Petersburgu (2)

Wracając jeszcze do niedawnych uroczystości w Petersburgu związanych ze 100. Odzyskania przez Polskę Niepodległości chciałbym pokazać fotografie z „uroczystej” Mszy św. w bazylice św. Katarzyny w dniu 11 listopada 2018 roku. Jej głównym organizatorem był znów konsulat polski, który znowuż nie postarał się przy jej organizacji. W ogóle, za co ci ludzie biorą pieniądze? Na samym dziele można by mówić o pełnej kompromitacji, jeśli nie było by Mszy św. odprawianej przez arcybiskupa i jego homilia. Został on na nią zaproszony niemal w ostatniej chwili. Jeśli popatrzymy na fotografię z prezbiterium zobaczymy w nim całkowite pustki. Nie było żadnej polskiej flagi, żadnego okolicznościowego banneru, nie było mnóstwa tradycyjnych biało-czerwonych kwiatów. Widzimy tylko jakiś „samotny” koszyk z kwiatami stojący przed ołtarzem. Jakże w takiej sytuacji mógł się czuć zaproszony „wysoki gość”. Nie było przy nim żadnej honorowej asysty ze świecami, nie było żadnego kadzenia z trybularzu podkreślające wyjątkowość święta. Nie widzimy innych księży obok arcybiskupa, a pracuje ich ok. 30 w Petersburgu. Czy zostali zaproszeni? Tylko jeden arcybiskup z proboszczem, poza tym pustka w ogromnym prezbiterium. I to miała być „uroczysta” Msza św. z okazji Jubileuszu, w czasie której do Komunii św. przystąpiło zaledwie 30 osób. Chociaż ze wzgląd na obecność arcybiskupa zapewne bazylika zapełniła się „słuchaczami”.
Jeśli jeszcze do tego dodamy, że trzy niewielkie chóry polonijne, nieprzygotowane, bardzo fałszowały polskie pieśni, nawet porządnie nie mogły zaśpiewać hymnu Polski, to już musimy mówić o kompromitacji. A jeśli do tego dodamy, że była to już druga „uroczysta” Msza św. w Petersburgu w tym samym dniu z okazji Jubileuszu (w kościele Matki Bożej z Lourdes) odprawiana przez arcybiskupa, to zobaczymy jeszcze, jak nieskoordynowane i rozbite jest nasze polonijne środowisko. I czyja to jest wina, możemy się tylko domyślać.
Niestety źle się dzieje w naszym polonijnym środowisku w Petersburgu. Od kilku lat istnieje tutaj pewien „feudalny” system, tzn. jest Pan i jego sługi. Co Pan każe, sługa musi wykonać. Inaczej zostanie pozbawiony funduszów albo innych łask, co w znacznym stopniu degraduje nasze polonijne środowisko.
Już w styczniu 2018 roku chciałem utworzyć z kilkoma znanymi osobami w Petersburgu Honorowy Komitet Obchodów 100. Rocznicy Niepodległości Polski w który weszłyby najwybitniejsze osoby polskiego pochodzenia w mieście nad Newą. Niestety nie udało się, gdyż „Pan” krzywym okiem popatrzyłby na swoich „sług” i na ich niezależność. 
Dlatego też w tak ważną Rocznicę dla Polski zostaliśmy skazani na miernotę. I oby to jak najszybciej się skończyło!

7 listopada 2018

Męczeńscy kapłani: wywiad z ks. Krzysztofem Pożarskim z Petersburga

Dzień odsłonięcia i poświęcenia w Petersburgu memoriału upamiętniającego 425 kapłanów, którzy stracili życie dla Chrystusa w czasach sowieckich, nie jest przypadkowy. 7 listopada w Kościele katolickim w Rosji jest dniem powszechnej modlitwy o beatykację nowych rosyjskich katolickich męczenników.

W kościele św. Stanisława w Petersburgu 7 listopada br. zostanie odsłonięty i poświęcony memoriał z kamiennych płyt z 425 nazwiskami kapłanów różnych obrządków i narodowości, którzy stracili życie dla Chrystusa w czasach sowieckich. Zdecydowana większość z nich to Polacy – aż 277 osób.

Jak podkreśla inicjator tego upamiętnienia ks. Krzysztof Pożarski, postulator procesu beatyfikacyjnego rosyjskich katolickich męczenników XX wieku, wydarzenie wpisuje się w realizację słów św. Jana Pawła II, aby zachować pamięć o męczennikach XX wieku w Rosji.

W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. Pożarski przypomina, że pierwszy memoriał ustanowiony został jeszcze w 1997 r. w Sandarmochu (Republika Karelii), w miejscu śmierci 23 księży z gułagu na Wyspach Sołowieckich. Potem był drugi (w 2010 roku) na cmentarzu ofiar stalinowskich w Lewaszowie koło Petersburga. Upamiętnia 12 księży rozstrzelanych w Leningradzie. Trzeci podobny memoriał znalazł się rok później na dawnym cmentarzu Wyborskim w Petersburgu.

– W czasach, gdy niszczy się autorytet księży, kapłani męczennicy powinni być dla nas bohaterami naszej chrześcijańskiej wiary – wskazuje ks. Pożarski. Zaznacza, że pamięć o męczeństwie duchownych pobudza wiernych do wytrwania w wierze w każdej trudnej sytuacji życiowej. – Są takie sprawy dotyczące wiary, że w żaden sposób nie można iść na kompromisy, aby ocalić swoje doczesne życie – podkreśla postulator procesu beatyfikacyjnego rosyjskich katolickich męczenników XX wieku.

Dzień odsłonięcia i poświęcenia w Petersburgu memoriału upamiętniającego 425 kapłanów, którzy stracili życie dla Chrystusa w czasach sowieckich, nie jest przypadkowy. 7 listopada w Kościele katolickim w Rosji jest dniem powszechnej modlitwy o beatyfikację nowych rosyjskich katolickich męczenników.

UROCZYSTE POŚWIĘCENIE

Uroczystość 7 listopada zgromadzi w kościele św. Stanisława wszystkich biskupów z czterech rosyjskich diecezji katolickich. Mszy św. wotywnej o Najdroższej Krwi Chrystusa o godz. 19.00 będzie przewodniczył ks. abp Paolo Pezzi z Moskwy. Obecni będą: ks. bp Klemens Pikkel z Saratowa – przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich Rosji, ks. bp Józef Werth z Nowosybirska i ks. bp Cyryl Klimowicz z Irkucka. W uroczystości uczestniczyć będzie również nuncjusz apostolski w Rosji ks. abp Celestino Migliore, a także ks. abp Jorge Carlos Patrón Wong z watykańskiej Kongregacji ds. Duchowieństwa oraz ks. abp Tadeusz Kondrusiewicz, metropolita mińsko-mohylewski.

Na Eucharystię przybędą również kapłani z dziekanatu petersburskiego i profesorowie seminarium duchownego w Petersburgu. Po Mszy św. zostanie odczytany akt męczeństwa kapłanów z Sandormochu uwięzionych na Wyspach Sołowieckich, a także apel modlitewny z nazwiskami 425 kapłanów, po czym zostanie otwarty i poświęcony memoriał.

NAJWIĘCEJ POLAKÓW

Na memoriale z kamiennych płyt umieszczony jest napis (tłumaczenie): „Pamięci 425 katolickich kapłanów, różnych obrządków i narodowości, zabitych w więzieniach, obozach i na zsyłkach (1918-1958)”. Niżej wymienione są nazwiska i inicjały imion 425 kapłanów dziesięciu narodowości. Polaków jest najwięcej – 277. Oprócz nich są jeszcze: Niemcy – 64, Litwini – 23, Białorusini – 19, Rosjanie – 16, Ormianie – 8, Ukraińcy – 7, Łotysze – 6, Gruzini – 4 i jeden Słowak.

WAŻNE ŚWIADECTWO

Pod nazwiskami przypomniane zostały słowa św. Jana Pawła II, które stanowią dla nas wezwanie do pamięci o męczennikach. „W naszym stuleciu wrócili męczennicy. A są to często męczennicy nieznani, jak gdyby nieznani żołnierze wielkiej sprawy Bożej. Jeśli jest to możliwe, ich świadectwa nie powinny być zapomniane w Kościele” (Tertio millennio adveniente). „Na szczególną pamięć zasługuje martyrologium kapłanów w łagrach syberyjskich czy innych na terenie Związku Sowieckiego” (Dar i Tajemnica). Na wielkie znaczenie pamięci o zamordowanych duchownych wskazuje postulator procesu beatyfikacyjnego rosyjskich katolickich męczenników XX wieku.

– Kapłani męczennicy dają nam zawsze dobry przykład wytrwania w wierze do końca. Dlatego są dla nas przewodnikami, prowadzą nas pewną drogą, aby otrzymać niewiędnący wieniec wiecznej chwały. Nigdy nie wiemy, kiedy i jak mogą powtórzyć się prześladowania ludzi wierzących w Chrystusa. Dlatego też człowiek wierzący powinien być gotowy do męczeństwa, aby w chwilach próby nie zaprzeć się Jego, jedynego Zbawcy, jaki istnieje – podkreśla ks. Krzysztof  Pożarski.

W Rosji toczy się proces beatyfikacyjny rosyjskich męczenników katolickich XX wieku. Ile osób obejmuje?

– „Nowi katoliccy męczennicy Rosji” to program, który został zatwierdzony przez Konferencję Rzymskokatolickich Biskupów Rosji w dniu 30 stycznia 2002 r. Zmierzał on do tego, aby przynajmniej niektórych męczenników pierwszej połowy XX wieku wynieść do chwały ołtarzy. Na pierwszym etapie zbierano wiadomości o kandydatach do beatyfikacji, a więc dokumenty o ich życiu i śmierci, a także o prywatnym kulcie, który już musiał zaistnieć. Spośród kilkuset męczenników do chwały ołtarzy wybrano kilkunastu, których dokumentacja o męczeńskiej śmierci za Chrystusa była najpełniejsza. Zgromadzone o nich dokumenty zostały zaprezentowane w Watykanie, a później zaaprobowane. Rozpoczął się proces beatyfikacyjny, który otrzymał tytuł „Dzieło o beatyfikacji albo ogłoszenia męczennikami Sług Bożych abp. Edwarda Profittlicha, biskupa tytularnego Adrianopola, administratora apostolskiego w Estonii, członka Towarzystwa Jezusowego, i jego 15 współtowarzyszy.

Pomnik zamorodwanym katolikom w ZSRR na Lewaszowskim Pustkowiu

Kiedy formalnie rozpoczął się ten proces?

– Sam proces beatyfikacyjny został uroczyście rozpoczęty w dniu 31 maja 2003 r. w Petersburgu przez ks. abp. Tadeusza Kondrusiewicza, ówczesnego metropolitę i ordynariusza Archidiecezji Matki Bożej w Moskwie. W tym momencie kandydaci do chwały ołtarzy otrzymali tytuł Sług Bożych.

17 stycznia 2014 r., ze względu na to, że proces Sługi Bożego abp. Profittlicha został przekazany do Estonii, na czele procesu katolickich męczenników stanął bp Antoni Malecki i w związku z tym nastąpiła korekta w tytule procesu: „Sprawa o beatyfikacji albo ogłoszenia męczennikami Sług Bożych biskupa Antoniego Maleckiego, biskupa tytularnego Dionysiany, administratora apostolskiego Leningradu i jego 14 współtowarzyszy”.

Biskup Antoni Malecki

 Kim są ci męczennicy i jakiej narodowości?

– Wśród naszych rosyjskich męczenników znalazło się 12 kapłanów, dwie siostry zakonne i jedna osoba świecka, różnych obrządków i narodowości. Przy czym większość ze Sług Bożych stanowili Polacy.

Ile potrwa proces?

– Trudno jeszcze powiedzieć. 1 lipca 2017 r. ks. abp Paolo Pezzi, ordynariusz Archidiecezji Matki Bożej w Moskwie, mianował mnie postulatorem procesu wyniesienia do chwały ołtarzy rosyjskich katolickich męczenników pierwszej połowy XX wieku. Mimo pewnych wahań zgodziłem się na to, gdyż metropolita zaakceptował 15 punktów mojej działalności jako postulatora, które obecnie realizuję.

Czy w tej pracy napotyka Ksiądz jakieś przeszkody?

– Najważniejszą sprawą jest obecnie reorganizacja całego procesu, gdyż na samym początku zostały popełnione pewne błędy. Dzisiaj chcemy ograniczyć liczbę Sług Bożych do kilku osób, do tych tylko, którzy zakończyli duchowne seminarium w Petersburgu lub Saratowie, a później pracowali na terytorium dzisiejszej Federacji Rosyjskiej.

Do beatyfikacji potrzebny jest prywatny kult Sług Bożych w naszych rosyjskich parafiach czy też we wspólnotach zakonnych. Niestety, dotychczas nie widać było należytego zainteresowania i pomocy ze strony różnych instytucji kościelnych, do których przynależeli Słudzy Boży. Teraz niektóre sprawy chcemy przekazać do dalszego procesu ich beatyfikacji odpowiednim wspólnotom kościelnym.

Ostatecznie w naszym procesie powinno zostać siedmioro Sług Bożych: bp Antoni Malecki, prałat Konstanty Budkiewicz, księża: Franciszek Budrys, Jan Trojgo, Paweł Chomicz, Antoni Czerwiński, a także osoba świecka – Kamila Kruszelnicka. Oprócz nich do aktualnego procesu chciałbym dołączyć także męczenników: ks. Antoniego Dziemieszkiewicza, proboszcza z Niżnego Nowogrodu, a także biskupa władywostockiego Karola Śliwowskiego. Wszystkie te nasze plany powinna potwierdzić jeszcze Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych. Jeśli tak się stanie, to dosyć szybko zakończymy proces diecezjalny i przekażemy go dalej do Rzymu.

Czy mógłby Ksiądz podać jakiś przykład męczeństwa?

– Bardzo wstrząsający był moment śmierci kilkudziesięciu księży i tych katolików świeckich, którzy byli uwięzieni na Wyspach Sołowieckich, w tym Sługi Bożej Kamili Kruszelnickiej i ks. Antoniego Dziemieszkiewicza. Jeszcze przed śmiercią musieli przeżyć prawdziwą Drogę Krzyżową.

W drugiej połowie 1937 r. rząd sowiecki rozpoczął likwidację tam gułagu. Znaczna liczba więźniów została wtedy przetransportowana do innych więzień. Byli jednak więźniowie, jak wnioskowali przywódcy NKWD, wrogo nastawieni do sowieckiego reżimu i niepodlegający „nawróceniu”.

W październiku 1937 r. więźniowie pozostający na Solówkach zostali skazani na śmierć. Postanowiono ich zabić, wywożąc na stały ląd, gdyż tak licznej egzekucji nie można by utrzymać w tajemnicy. Jako miejsce kaźni wybrano leśny obszar w Sandormochie w rejonie Miedwieżegorska w Republice Karelii.

27 października pierwszy, a potem następne etapy były ładowane na barkę, a później ślad po nich ginął. Przez wiele lat istniała wersja, że tych ludzi po prostu zatopili na barkach w Morzu Białym. Jednak w 1995 roku organizacja Memoriał znalazła w archiwach FSB w Archangielsku oryginalne dokumenty egzekucji i nazwiska rozstrzelanych.

Jak wyglądała ich śmierć?

– To był straszny sposób mordowania więźniów. Byli przewożeni w partiach po 200-250 osób z Solówek do portu Kiem, następnie koleją transportowano ich do Miedwieżegorska, gdzie byli więzieni w drewnianym budynku zakładu karnego.

Skazańców do śmierci „przygotowywano” w trzech pomieszczeniach baraku znajdujących się na parterze. W pierwszym pokoju sprawdzano dane osobowe, rozbierano więźniów do naga i przeszukiwano ich odzież. W drugim pomieszczeniu rozebranym krępowano sznurem ręce od tyłu. W trzecim zaś, nagich i związanych, ogłuszano uderzeniem drewnianą pałką w tył głowy. Potem ładowano po czterdziestu do samochodu jak pnie drzew, jednego na drugim, kilka warstw. Na końcu przykrywano ciała brezentem, na który siadali enkawudziści. Jeśli ktoś odzyskiwał przytomność, to oni „uspokajali” go ponownym uderzeniem drewnianą pałką w głowę.

Po przybyciu na miejsce kaźni ludzi, jeszcze żywych i przytomnych, zrzucali do przygotowanego dołu. Tam kapitan bezpieczeństwa państwowego Michaił Matfiejew albo jego pomocnik strzelał każdemu skazańcowi w tył głowy. W ten sposób w ciągu pięciu dni wymordowano 1111 osób, po 200-250 ludzi każdego dnia. Zamordowano wówczas kilkadziesiąt katolickich księży różnych obrządków i narodowości. Ciała zabitych zaś posypywano wapnem i zasypywano ziemią. Egzekucje te odbyły się w przeddzień 20. rocznicy Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej. I tak, 27 października zabito 208 osób, 1 listopada – 210, 2 listopada – 180, 3 listopada – 265, zaś 4 listopada – 248.

Dziękuję za rozmowę.

Sławomir Jagodziński, „NASZ DZIENNIK” Środa, 24 października 2018, Nr 247 (6301)

1 listopada 2018

Petersburski Dzień Zadumy

 Jak co roku, 1 listopada 2018 roku – od prawie 20 lat – parafia sw. Stanisława pod przywództwem proboszcza Krzysztofa Pożarskiegowraz z organizacjami polonijnymi miasta i przedstawicielami konsulatu generalnego RP udała się z procesją żałobną na cmentarz ofiar represji stalinowskich na Pustkowiu Lewaszowskim. Procesję poprzedziła msza święta w intencji ofiar terroru oraz wszystkich Zmarłych z wspólnoty polonijnej miasta.

Przy pięciu stacjach drogi krzyżowej pomodlono się za dusze pomordowanych, wspomniano ich tragiczne Odejście, złożono hołd pamięci autorom i inicjatorom budowy polskiego pomnika, pomodlono się się za straconych księży katolickich przy pomniku ku ich czci.

Tradycyjnie zapalono świece. i znicze; złożono kwiaty przy pomnikach narodowych, odmówiono modlitwę „Ojcze Nasz” przy prawosławnym znaku pamięci. Nad cmentarzem rozbrzmiewał dzwon pamięci bohaterów podstępnie straconych i spoczywającyh pod zawieszonymi tabliczkami na wyrosłych już do obłoków żałobnych jodłach

12 listopada 2018

O jubileuszu 100. Lecia Niepodległości Polski w Petersburgu (1)

Nie popisali się organizatorzy koncertu z okazji Stulecia Odzyskania Niepodległości przez Polskę w Petersburgu w dniu 10 listopada 2018 roku. Została przez konsulat polski wynajęta dla tego koncertu nowa Scena Teatru Aleksandryjskiego (Nabrzeże Fontanki 49A). Wówczas odbył się koncert w wykonaniu zespołu Lublin Jazz Band. Rzeczywiście, jak mówią niektórzy panowała „piekielna atmosfera”. Wszystko wokoło w czarnym kolorze: podłoga, ściany, sufit i krzesła. «Cicho wszędzie, czarno wszędzie, co to będzie, co to będzie». Proszę zobaczyć wyjątkowe zdjęcia. Przecież tyle w mieście nad Newą jest wspaniałych pałaców. Raczej wydaje się, że były to jakieś żałobne uroczystości po Polsce, a nie uroczyste obchody Jubileuszu 100. Niepodległości Polski dla Petersburskiej Polonii i Polaków. I zapewne też nie najlepiej w takiej „piekielnej” sytuacji czuł się arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz, który w ostatniej chwili został zaproszony na «uroczystość». Oj, nie popisali się organizatorzy. I jak się mówi, jeśli «Pan Bóg chce kogoś ukarać, to rozum odbiera». Trzeba wyciągnąć z tego wnioski na przyszłość.

Pomniki i memorialne tablice Polakom o osobom polskiego pochodzenia w Sankt Petersburgu i w jego okolicach

18 października 2018

DRODZY PRZYJACIELE,
Ukazała się już książka o której pisałem wcześniej. Album, który dokumentuje ślady polskości w Petersburgu i w Rosji. Pierwsza książka była poświęcona „Polskim eksponatom i osobo cennym dokumentom w muzeach, archiwach, bibliotekach i kościołach Sankt Petersburga”. Ukazała się ona tylko w języku rosyjskim. Teraz wyszła książka „POMNIKI I MEMORIALNE TABLICE POLAKOM O OSOBOM POLSKIEGO POCHODZENIA W SANKT PETERSBURGU I W JEGO OKOLICACH”. Kolorowy album na dwóch językach: rosyjskim i polskim. Książka, która pomoże wielu odkryć polskość u wielu wybitnych ludzi, którzy działali w Rosji i są związani z jej nauką i kulturą już na wieki. KSIĄŻKA, KTÓRA POWINNA BYĆ W KAŻDYM POLSKIM DOMU. Dobry będzie to prezent związany ze 100. Rocznicą Niepodległości Polski, a także prezent Bożonarodzeniowy.

Wymiary książki 220×155, 168 stron, cała w kolorze na papierze kredowym, książka szyta.  Ci, którzy pragnęliby otrzymać tę książkę, jak i pierwszą jej część, mogą ją otrzymać „za ofiarę” w kościele św. Stanisława w Petersburgu (ul. Sojuza Pieczatnikow, 22, tel. +7 981 159 10 45) lub możemy ją wysłać pocztą do wszystkich krajów na świecie. W tym celu trzeba wysłać list ukazujący dokładny adres pocztowy, adresata i numer telefonu komórkowego na e-mail: ststanislas@list.ru

A oto niektóre strony z albumu….

100 rocznica Niepodległej i kolejny sobotni wieczór organowy w kościele św. Stanisława w Petersburgu z udziałem Gazety Petersburskiej

Od stycznia br. w kościele św. Stanisława w Petersburgu trwają obchody   100. rocznicy Niepodległej. Do obchodów przyłączyła się  zaproszona przez Księdza Proboszcza parafii ,Gazeta Petersburska , świętująca w tym roku 20. rocznicę  edycji.

Przed koncertem redaktor naczelna zabrała głos, opowiadając o pracy tytułu , o prezentacji i promocji kultury polskiej, o ważnym udziale w pracy czasopisma  wybitnych kompozytorów  petersburskich ( S. Słonimski), dyrygent ( W. Giergijew), Łarisa Giergijewa (  rektor Akademii Młodego Śpiewaka przy teatrze Maryjskim), rektor  Konserwatorium Petersburskiego JM Wasiljew. Przybliżyła słuchaczom, rocznice  urodzin , przypadajace w tym roku, wybitnych polskich kompozytorów ( S. Moniuszko). Podkreśliła ważność obchodów Święta Niepodległej w życiu polonijnej społecznośći miasta. Zapoznała  z głównymi programami obchodów w 2018 roku ,  zatwierdzonymi przez Sejm RP (Rok Niepodległośći, Rok Harcerstwa,  Rok Powstania Wielkopolskiego, Rok Katolickiego Uniwertsytetu  Lubelskiego).

Koncert organowy w wykonaniu Jana Bartłomieja Bokszczanina  trwał w wyjątkowej atmosferze skupienia i zainteresowania. Z uwagą wysłuchano utworów min. polskiego kompozytora  Feliksa Borowskiego (1872-1956)

Kościół św. Stanisława, znajdujący się w sercu muzycznego Petersburga, przyciąga liczną młodzież akademicką z przylegającego Konserwatorium Petersburskiego i Teatru Maryjskiego.  Uważa się, że „organy stanisławowskie” są jednymi z lepszych w północno-zachodnim regionie Rosji.Od kilku  lat Kościół staje się petersburskim i  europejskim  centrum  polskiej muzyki organowej i światowej oraz miejscem tradycyjnych już imprez muzycznych z udziałem szerokiej publicznośći i wybitnych wykonawców.

Teresa Konopielko

 Jan Bokszczanin  – Organista, urodzony 4 września 1974 w Astrachaniu (Rosja). Edukację w zakresie gry na organach rozpoczął w Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia im. Józefa Elsnera (Warszawa) w klasie organów prof. Magdaleny Czajki. W 2000 r. ukończył Akademię Muzyczną im. Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie prof. Joachima Grubicha. W latach 2002-2003 był stypendystą doktoranckim w University of North Texas (USA) w klasie organów prof. Jesse E. Eschbacha. W roku 2006 uzyskał tytuł doktora sztuki.

…Koncertuje w kraju i za granicą (Białoruś, Dania, Finlandia, Litwa, Niemcy, Rosja oraz USA). W latach 1999 i 2001 odbył tournee po Rosji gdzie koncertował w takich miastach jak: Irkutsk (filharmonia), Krasnojarsk (filharmonia), Nowosybirsk (Konserwatorium im. M. Glinki), Kiemierowo (filharmonia), Tomsk (Aula Tomskiego Uniwersytetu, filharmonia) oraz Tumeń (filharmonia). W maju 2001 roku artysta zagrał bardzo prestiżowy recital w Głównej Katedrze Katolickiej w Moskwie, a w 2006 roku wystąpił z koncertem w Państwowej Filharmonii w Mińsku.
Bokszczanin jest także autorem książki zatytułowanej „Geneza i tradycje rosyjskiej muzyki organowej” opublikowanej w listopadzie 2001, a także redaktorem kilku dodatków nutowych zamieszczonych w periodyku „Liturgia Sacra”. Jest on również autorem wydania zbioru: „7 utworów na organy” Mariana Sawy wydanego przez lubelską Polihymnię.)
(Culture.pl)

25 marzec 2017

Niedziela Palmowa w kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika

25 marca 2017 roku w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika, o godzinie 11 odbyły się główne uroczystości Niedzieli Palmowej, która rozpoczyna obchody Wielkiego Tygodnia. W tradycji chrześcijańskiej jest ona upamiętnieniem wjazdu Jezusa do Jerozolimy, gdzie został on powitany przez tamtejszą ludność gałązkami palmowymi.

Wierni kościoła św. Stanisława, którzy licznie przybyli na mszę świętą, w celu kultywowania tradycji przynieśli ze sobą wcześniej przygotowane kolorowe palmy lub liście palmowe, które można było także nabyć w kościele. Po odczytaniu przez parafian listów apostolskich i poświęceniu palm wszyscy zgromadzeni wzięli udział w procesji, której przewodził ksiądz Krzysztof Pożarski. Całe nabożeństwo miało artystyczny charakter. Zostało ono uświetnione pięknym śpiewem członków parafii oraz w niecodzienny sposób został odczytany  fragment Męki Pańskiej z Ewangelii według św. Marka. Opis ostatnich chwil z życia Jezusa Chrystusa odczytano z podziałem na 3 role.

W swoim kazaniu ksiądz Krzysztof Pożarski podkreślił wielkość czynu, jakiego dla ludzkości dokonał Jezus. Po tym, jak miłując człowieka Bóg sam stał się jednym z nas, by dzielić nasze cierpienie, przyjmuje na siebie największe męki w celu odkupienia grzechów każdego z nas. Duszpasterz kościoła św. Stanisława, na przykładzie Abrahama i Izaaka napominał abyśmy w chwilach próby nie wątpili w miłość Boga i starali się doświadczać je z wiarą oraz wyciągać z nich wnioski. W kazaniu proboszcz parafii dokonał porównania drzewa poznania dobra i zła, z którego Ewa zerwała zakazany owoc, będącego symbolem ludzkich niedoskonałości i błędów do drzewa krzyża świętego, w którym wszyscy znajdziemy zbawienie.

Wielki Tydzień jest szczególnym okresem w kościele katolickim. W jego trakcie przypada koniec trwającego 40 dni Wielkiego Postu, w czasie którego wierni skupiają się na modlitwie, pokucie, powstrzymują się od hucznych zabaw oraz ofiarują jałmużnę. Jest to pora na wyciszenie i nawrócenie.  Należy jednak pamiętać o tym, że Wielki Tydzień to nie tylko Triduum Paschalne, na które składają się Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota. To także pozostałe dni tygodnia, w trakcie których pomimo braku szczególnej liturgii w kościele powinniśmy rozważać sens życia oraz naszej misji na ziemi. To odpowiedni czas, by w codziennym biegu zatrzymać się na chwilę i pomyśleć w jaki sposób możemy odwdzięczyć się Jezusowi za jego poświęcenie na krzyżu. Jest również czasem wyciszenia oraz przebaczenia sobie win, tak potrzebnego aby razem w miłości przeżywać tajemnicę Zmartwychwstania Pańskiego.

Ksiądz proboszcz polecił aby poświęcone palmy będące symbolem odradzającego się życia, a także nieśmiertelności duszy umiejscowić w domach za świętymi obrazami lub krzyżami. Przypomniał także stary zwyczaj polegający na włożeniu palmy w ziemię, co miało zapewnić obfite i zdrowe plony oraz chronić ją od wszelkiego rodzaju klęsk żywiołowych.

W 1986 roku papież Jan Paweł II ustanowił Światowy Dzień Młodzieży, który zgodnie z jego wolą rokrocznie przypada w Niedzielę Palmową. Z tej okazji datki zebrane w czasie niedzielnej mszy świętej zostaną przekazane na podróż młodzieży z parafii św. Stanisława na 8. Rosyjskie Spotkania Młodzieży Katolickiej w Irkucku, które w tym roku odbędą się w dniach 19 – 22 lipca. Mateusz Bienias